Jest bardzo źle – wykryłem ponad 3 tys. błędów w internetowym rejestrze wileńskich cmentarzy


Fot. na podstawie facebook.com
Szanowni Państwo, od dwóch i pół roku biję na alarm, nagłaśniam sytuację dotyczącą błędów i uchybień w internetowym rejestrze wileńskich cmentarzy i grobów.







Główny problem dotyczy poprawnej pisowni w języku polskim i litewskim nazwisk oraz imion osób pochowanych na zabytkowych nekropoliach stolicy Litwy: Starej i Nowej Rossie, św. Piotra i Pawła, Antokolskim i Bernardyńskim. Nie mniej kłopotów stwarza wykonana fotografia dokumentacyjna.

Od stycznia do kwietnia br. własnoręcznie przeprowadziłem badania Na Starej Rossie. Sprawdziłem około czternastu tysięcy nagrobków znajdujących się w rejestrze wileńskich cmentarzy (co stanowi ok. 70% terytorium Starej Rossy). Największym wyzwaniem było chaotyczne położenie miejsc pochówku. Z najwyższą uczciwością sprawdziłem słabo czytelne napisy na pomnikach nagrobnych, do ich odczytania zastosowałem sprawdzoną technikę (kredę i wodę). Korzystałem też z Księgi osób spoczywających na cmentarzach: Rossa, Bernardyński i Antokolski. Wilno-Warszawa, 2008" i katalogu on-line grobów na Rossie (w chwili obecnej strona internetowa jest niedostępna). Zebrane i opracowane informacje wysyłałem do administracji cmentarza. Ta żmudna i bardzo czasochłonna praca zaowocowała wykryciem ponad trzech tysięcy błędów (czasem kilka błędów w jednym słowie). 

Materiał dostępny pod następującym linkiem

Instrukcja pobrania materiału. 

Kilka przykładów zamieszczam u dołu pod tekstem.

Ponadto w interaktywnej mapie wileńskich cmentarzy zamieszczone fotografie nie są wykonane z ogólnie przyjętymi zasadami fotografii dokumentacyjnej. Wykonując fotografię, należało unikać skrótów perspektywicznych. Niedopuszczalne są ujęcia z góry, gdy nagrobek ma wydane pionowe elementy konstrukcyjne lub dekoracyjne. Należało wykonać fotografie całego założenia, elementów architektonicznych. 

Przykłady źle wykonanej fotografii dokumentacyjnej z cmentarza Na Rossie są dostępne tutaj

Zleceniodawcą projektu digitalizacji wileńskich cmentarzy jest samorząd miasta Wilna, wykonawcą – firma Vilniaus planas" (obecnie ZSA ID Vilnius"). Według samorządu, imiona i nazwiska, wpisane do rejestru, pochodzą z ksiąg cmentarnych. Nie kwestionuję, że wybrana metoda jest prawidłowa i konieczne było powołanie się na główne źródło, ale w księgach cmentarnych z owego okresu (pomijając dwudziestolecie międzywojenne) przeważnie pisano cyrylicą. W obecnej wersji „odpisu księgi pogrzebowej“ imiona i nazwiska są zapisane w alfabecie litewskim, tzn. zapis jest częściowo zlituanizowany. Niestety, jak pokazują przykłady, rażące błędy zdarzają się także przy pisaniu w języku państwowym.

W moim przekonaniu, samorząd m. Wilna powinien w trybie natychmiastowym zatrudnić specjalistów z dobrą znajomością języków, zwłaszcza polskiego i litewskiego, mających doświadczenie w tego typu pracach. Co więcej, niezbędna jest kontrola wykonania wpisów do udostępnionej online obszernej bazy danych wileńskich cmentarzy. Do wykonania zdjęć są potrzebni także profesjonalni fotografowie. 

Skandaliczna sytuacja jest dobrze znana różnym polskim stowarzyszeniom i organizacjom społecznym działającym na Litwie, ale jedynie Europejska Fundacja Praw Człowieka (EFHR), spośród wszystkich polskich stowarzyszeń działających na Litwie, jawnie wyraziła swoją opinię, twierdząc, że ,,została naruszona nie tylko cześć i godność osób zmarłych – poprzez zniekształcenie i niepoprawne zapisanie ich imion i nazwisk – ale także zostały naruszone inne prawa, w tym prawo do imienia i nazwiska, prawo do tożsamości”. 

18 czerwca br. postanowiłem wystosować listy otwarte do osób, zajmujących kierownicze stanowiska, a mianowicie do:
  1. Ministra Sprawiedliwości RL Eweliny Dobrowolskiej - poprosiłem o udzielenie odpowiedzi, dlaczego Pani Minister podjęła decyzję unikania ważnego tematu i nie wydała komunikatu wspierającego, aczkolwiek informacja do Pani Minister docierała przez media społecznościowe poprzez oznaczenia. Ponadto prasa wileńska i polskie portale internetowe na Litwie często powracały do omawianej problematyki. Ponadto stwierdziłem, że ,,Wierzę, że Pani Minister zareaguje na artykuły, jak również wierzę, że bezinteresowna troska o zabytkowe nekropolie, którą Pani przejawiała, będąc radną w samorządzie stołecznym z ramienia komitetu "Už Vilnių, kuriuo didžiuojamės!" urzędujacego mera Remigijusa Šimašiusa, nie pozwoli zamieść tej sprawy pod dywan. Mam nadzieję, iż w krótkim czasie podejmie Pani Minister odpowiednie i konkretne działania. Ufam, że nie stworzy to dodatkowych kłopotów Pani, jako Polce z Litwy, która świadomie przyrzekła Ojczyźnie i codziennie pracuje w imię prymatu prawa oraz praw człowieka. Czy jednak zostanie potwierdzona myśl pisarza historycznego Karola Bunscha: sprawiedliwość bardzo łatwo znaleźć tylko w słowniku, pod literą "S"?"
  2. Ambasadora RP na Litwie Konstantego Radziwiłła - zawiadomiłem Pana Ambasadora, że na początku 2022 r. wspólnie z prezesem Społecznego Komitetu Opieki nad Starą Rossą (SKOnSR) Dariuszem Żybortem podjąłem w tej sprawie rozmowę w Ambasadzie RP w Wilnie. Skandaliczna sytuacja była dobrze znana nie tylko różnym polskim stowarzyszeniom działającym na Litwie, ale także szefowi misji dyplomatycznej oraz stałym przedstawicielom państwa Rzeczpospolitej Polski. Wierząc w rzetelność, wyrozumiałość i zaangażowanie Pana Ambasadora, liczę na wsparcie i podjęcie poważnej rozmowy z przedstawicielami samorządu stolicy Litwy oraz ZSA „ID Vilnius" Vilnius“. 
  3. Prezesa Rady Polonii Świata Jarosława Narkiewicza i Prezesa Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych Edwarda Trusewicza - uważam, że częściowa odpowiedzialność za zaniedbania leży po stronie radnych Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin, którzy w samorządzie stołecznym mieli pieczę nad przebiegiem prac inwentaryzacji cmentarzy. W programie TVP Wilno „Nasza sprawa“ (13 odcinek) wykonawcy projektu obiecali, że wszystkie błędy na interaktywnej mapie zostaną naprawione w zapowiedzianym terminie – do końca 2022 r. Te postulaty nie weszły w życie. Kłamstwo miało krótkie nogi. Wystosowując pismo stwierdziłem, że Polacy na Litwie ufają Państwa obietnicom, że sprawy polskie nie są Państwu obojętne. Mam nadzieję, że wola patronowania naszemu narodowi nadal Państwu towarzyszy i wierzę, że jako osoby, zajmujące kierownicze stanowiska, nie zignorują mojego głosu. Zachęcam do podjęcia poważnej rozmowy z przedstawicielami Samorządu m. Wilna oraz ZSA „ID Vilnius“ i wystosowanie listy konkretnych działań, by w jak najszybszym terminie znaleźć godne rozwiązanie w przedstawionej sprawie." Link do programu. 
  4. Mera miasta Wilna Valdasa Benkunskasa - 18 marca 2024 r. w stołecznym samorządzie odbyło się spotkanie z przedstawicielami polskich organizacji na Litwie. Podczas spotkania wspomniałem o błędach w rejestrze cmentarzy miasta Wilna. Tym razem przypomniałem merowi, że problem nie został rozwiązany.
  5. Europejskiej Fundacji Praw Człowieka - z wyrazami głębokiej wdzięczności pragnę podziękować EFHR za interwencję w sprawie digitalizacji cmentarzy wileńskich oraz skuteczne czuwanie nad skorygowaniem powstałych nieścisłości na tablicach informacyjnych na cmentarzu Na Starej Rossie. Mimo przychylnego nastawienia Samorządu Miasta Wilna względem poprawnej pisowni imion i nazwisk, w internetowym rejestrze wileńskich cmentarzy i grobów nadal są błędy, dlatego ponownie zaalarmowałem w tej kwestii.
Mam nadzieję, że naprawienie błędów sprawi, że stosunki polsko-litewskie nie będą przesiąknięte ciągłymi utrapieniami i nieporozumieniami wypływającymi z niechlujstwa osób odpowiedzialnych za tak ważne projekty.

Zapraszam zapoznać się z informacją, którą nagłośniłem wcześniej:
  • Skandaliczna digitalizacja zabytkowych wileńskich cmentarzy, Kurier Wileński 2022.02.14, 
  • Dariusz Lewicki: digitalizacja zabytkowych cmentarzy Wilna poniżej krytyki, Wilnoteka, 2022.01.25,
  • Coś niecoś o digitalizacji cmentarzy Wilna i odnalezionych nagrobkach, Wilnoteka 2023.06.13.
Dariusz Lewicki, 
członek Społecznego Komitetu Opieki nad Starą Rossą (SKOnSR) 

Materiał nadesłany. Bez skrótów i redakcji.