Zginęli turyści po zatonięciu statku na Dunaju w Budapeszcie


Dunaj, fot. pl.wikipedia.org
„Szanse na znalezienie dalszych żywych osób po zatonięciu statku turystycznego w Budapeszcie są minimalne” – powiedział w czwartek rzecznik węgierskich służb ratunkowych w państwowej telewizji. Po katastrofie znaleziono ciała siedmiu osób, a siedmioro lekko rannych wyłowiono. Na pokładzie znajdowało się 33 turystów z Korei Południowej i dwie osoby personelu.
 
  

W wypadku, do którego doszło w środę późnym wieczorem, zginęło 7 południowokoreańskich turystów, 1 z węgierskich członków załogi jednostki, 20 osób jest zaginionych. Taki jest najnowszy bilans tragedii. Na pokładzie było w sumie 33 turystów z Korei Południowej i dwóch Węgrów.

Prezydent Litwy Dalia Grybauskaitė przekazała kondolencje prezydentowi Republiki Korei Mun Dze Inowi w związku z tragedią na Dunaju.

Zgodnie z informacjami uzyskanymi przez agencję Reutera, statek śródlądowy „Hableany”, który się wywrócił w środę wieczorem, był zacumowany w pobliżu gmachu parlamentu. Do tragedii doszło, gdy uderzyła w niego przepływająca obok jednostka.

Na statku są dwa poziomy – jego pojemność jest docelowo większa: może on przewozić do 60 pasażerów, a w wypadku rejsów wycieczkowych zabiera 45 osób – pisze Associated Press.

Władze w Seulu zamierzają wysłać do Budapesztu 18-osobową grupę specjalistów. Ambasada Korei Południowej jest w stałym kontakcie z ratownikami, pomaga m.in. w identyfikacji ciał. Na miejscu tragedii byli już węgierscy ministrowie spraw wewnętrznych i zdrowia. Rzecznik firmy, do której należał statek zapewnił, że jednostka była w pełni sprawna i regularnie serwisowana. Rejs był rutynowym rejsem turystycznym.

Na podstawie: pap.pl, dziennik.pl, tvn24.pl