Zamieszanie wokół eurowizyjnej piosenki


Valerija Iljinaitė, fot. youtube.com
Sytuacja, której w Konkursie Piosenki Eurowizji dotychczas nie było – piosenka „Scars are beatiful” zgłoszona została do udziału w eliminacjach konkursu i na Litwie, i w Polsce. Czy strona litewska będzie próbowała rozwiązać to nieporozumienie w sposób prawny – na razie nie wiadomo. Uzależnia swoje kroki od tego, jak się potoczy sprawa wyboru polskiego kandydata na konkurs.



Lidia Kopania
reprezentowała Polskę w konkursie Eurowizji w 2009 roku. Po dziesięciu latach ponownie próbuje szczęścia. Co prawda, z piosenką, która… uczestniczyła już w tegorocznych litewskich eliminacjach. Z niemal identycznym utworem „Scars are beatiful” na początku stycznia wzięła w nich udział Valerija Iljinaitė. Do półfinału utwór nie trafił, w Polsce jednak Lidia Kopania zawalczy z nim o przepustkę na Eurowizję.

I jedna, i druga wykonawczyni twierdzi, że utwór skomponowali dla niej szwedzcy kompozytorzy i producenci z „Universal Music”. Utwory sióstr bliźniaczek Ylvy i Lindy Persson uczestniczyły w Eurowizji niejednokrotnie. W piosenkach jednakowe jest prawie wszystko – od tytułu piosenki, do brzmienia refrenu, kulminacji. Różnią się tekst utworu i aranżacja – piosenka Valerii jest wolniejsza, z elementami muzyki elektronicznej, podczas gdy piosenka Lidii jest w stylu pop.

„Autor mego tekstu, gdy tylko się dowiedział z prasy o całej sytuacji, mocno to przeżył. Jest przecież autorem tekstów dla takich gwiazd jak Miley Cyrus, Conchita Wurst… To poważny człowiek. Nie rozumie, jak mogło do tego dojść” – tłumaczy V. Iljinaitė.

Jak twierdzi, była oszołomiona, gdy usłyszała ten sam utwór zakwalifikowany do eliminacji konkursowych w Polsce. „Okropnie przykro. Szkoda ekipy, która włożyła bardzo dużo pracy i teraz wszystko to głęboko przeżywa. Chcielibyśmy, by została wycofana z polskich preselekcji. Sama sytuacja wygląda, oczywiście, kuriozalnie. Rozmawialiśmy z producentami z Litewskiej Telewizji – mówią, że czegoś podobnego dotychczas nie było. Jakaś utopia. Nie wiem nawet, jak to wytłumaczyć” – nie kryła zdziwienia piosenkarka.

Czy Valerija i jej ekipa będzie próbowała rozwiązać tę sytuację w sposób prawny – na razie nie wiadomo. Uzależniają swoje kroki od tego, jak się potoczy sprawa wyboru polskiego kandydata na konkurs.

Tymczasem o wyborze kandydata Polski na 64. Konkurs Piosenki Eurowizji w Tel Awiwie zdecyduje powołana przez TVP specjalna Komisja Konkursowa. Decyzja komisji ogłoszona zostanie do piątku, 15 lutego.





 Na podstawie: 15min.lt, facebook.com/TVP1