Zakupy w Polsce to przeszłość?


Fot. wilnoteka.lt
Merowie samorządów rejonowych Litwy przy granicy z Polską zauważają, że coraz mniej mieszkańców kraju wybiera się na zakupy do Polski. Prawdopodobnie przyczyną stał się wzrost złotego względem euro.
Zdaniem zastępcy mera Samorządu Rejonu Łoździejskiego Valdasa Petrasa Mikelionisa ilość Litwinów jeżdżących do Polski na zakupy się zmniejsza. „Osobiście nie jeżdżę tam do sklepów. O ile wiem, mieszkańcy rejonu również o wiele rzadziej wybierają się do Polski” - mówił V. P. Mikelionis.

Tendencję spadkową odnośnie do wyjazdów na zakupy do sąsiedniego kraju potwierdza również mer przygranicznego Samorządu Rejonu Kalwaryjskiego Valdas Aleknavičius, który zaznacza, że kilka dni temu był na wyjeździe służbowym w Suwałkach i celowo zatrzymał się koło sklepu po polskiej stronie, żeby zobaczyć czy na parkingu stoją jakieś samochody z Litwy. „Kiedyś na parkingu przy centrum handlowym większość samochodów było z litewskimi numerami rejestracyjnymi, a tylko kilka z polskimi. Teraz sytuacja jest odwrotna” - mówił V. Aleknavičius.

Merowie uważają, że mieszkańcy Litwy bardzo szybko reagują na zmiany kursu złotego oraz zmiany cen produktów w Polsce. „Jeśli chcemy, żeby wyjazd się opłacił musimy dużo kupować, a na to potrzebna jest duża kwota pieniędzy” - mówił V. P. Mikelionis.

Jak podał w swoim oświadczeniu jeden z większych banków na Litwie - „Swedbank”: od początku lata kurs polskiego złotego względem euro wzrósł o 6 proc., co spowodowało zmniejszenie się różnicy w cenach produktów na Litwie i w Polsce. Z tego powodu prawodopobnie spadła ilość wjazdów na zakupy do Polski.

Jednak biuro turystyczne „Želesa”, organizujące wyjazdy na zakupy do Białegostoku na brak klientów na razie nie narzeka. 

Ceny na artykuły spożywcze w Polsce pozostają jednak mniej lub bardziej niżskie w stosunku do cen na Litwie. Wynika to z różnicy podatku VAT na te artykuły: na Litwie prawie dla wszystkich artykułów wynosi on 21%, w Polsce najczęściej - 5 % (na niektóre artykuły waha się w granicach od 5 do 23 %). Np. na mięso, mleko, żywność nieprzetworzoną polski VAT wynosi tylko 5%, a na Litwie wszystkie produkty są obłożone jednakową stawką VAT – 21%.

Należy tu wspomnieć o słynnym pomyśle premiera Kubiliusa, który zgłosił pomysł zwrócenia się do Komisji Europejskiej z propozycją ujednolicenia dla wszystkich krajów unijnych stawek VAT. Nie trzeba chyba dodawać, że propozycja zakładała podniesienie polskiego VAT-u do norm litewskich, a nie odwrotnie...

Na podstawie: delfi.lt, inf.wł.

Komentarze

#1 Poznalem na Litwie wielu

Poznalem na Litwie wielu mlodych Litwinow. Niemal wszyscy chca na "Zachod". Skarza sie na brak pracy. A co z patriotyzmem i praca dla wlasnego Narodu? Brak odpowiedzi.
Ich marzeniem to mopowanie podlog w restauracjach w Belfascie czy Londynie, zmywanie naczyn u Czajkamow w Birmingham a potem sie...zobaczy. Smutne. Taki piekny kraj ta Litwa.

#2 Gdy pzrejechalem granice

Gdy pzrejechalem granice Litwy do Polski pzred tygodniem - to jakbym 25 lat temu udał sie z Polski do Austrii - w Polce czysciutko , domy wiejskie jak pałace - a na Litwie niestety gorzej. A W BIAŁYM STOKU - NAPIS PO LITEWSKU WITAJACY GOSCI LITEWSKICH PO LITEWSKU - uczcie się Litwini i oczywiscie pzryjezdzajcie do Polski na zakupy . MER ŁOŻDZIEJSKI COŚ BREDZI ,ZE LITWINÓW CORAZ MNIEJ W POLSCE NA ZAKUPACH - CORAZ WIĘCEJ - I ZACHĘCAMY WAS DO ZAKUPOW W POLSCE

#3 Tak jak pisalem z Litwy (juz

Tak jak pisalem z Litwy (juz jestem u siebie w Dallas):
Litwa jest o 25% czysciejsza od Polski ale 25% biedniejsza.

Sposób wyświetlania komentarzy

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.