Wyprawki szkolne i bon pierwszaka polskim dzieciom na Łotwie


Marszałek Senatu RP Stanisław Karczewski w Dyneburgu, fot. Waldemar Dowejko
Po raz pierwszy uczniowie klas pierwszych szkół polskich na Łotwie w ramach dotacji Senatu RP otrzymali wyprawki szkolne ufundowane przez Fundację Pomoc Polakom na Wschodzie. Pierwszakom wręczone zostały plecaki z kompleksowym wyposażeniem, na każdego ucznia klasy pierwszej został przyznany bon w wysokości 500 zł. W polskim Gimnazjum im. Józefa Piłsudskiego w Dyneburgu w tym roku są aż trzy pierwsze klasy.
 
 

Senat Rzeczypospolitej Polskiej przy współpracy z Fundacją Pomoc Polakom na Wschodzie na rozpoczęcie roku szkolnego sprawił niespodzianki pierwszakom ze szkół polskich na Łotwie. Uczniowie otrzymali wyprawki szkolne – plecaki z kompleksowym wyposażeniem oraz Bon Pierwszaka w wysokości 500 zł na dziecko. 

„Jestem pod dużym wrażeniem tego, co tutaj widzę. Tego zainteresowania Polską, podtrzymywaniem polskości, nauką języka polskiego. Tutaj Polska żyje dzięki temu, że Polacy tu mieszkający, mniejszość polska na Łotwie bardzo chce mieć kontakt z Polską i dzieli się tą polskością i polską tradycją z Łotyszami” – powiedział przed wręczeniem plecaków pierwszakom w Centrum Kultury Polskiej w Dyneburgu marszałek Stanisław Karczewski.

Patriotyzm, polskie wartości, pamięć historyczna – te słowa padały bardzo często podczas wizyty marszałka Karczewskiego w Dyneburgu.

Uczniowie nie kryli radości, a marszałek Stanisław Karczewski dziękował mieszkającym na Łotwie Polakom za przekazywanie młodemu pokoleniu polskich wartości, historii, tradycji i kultury.

W polskim Gimnazjum im. Józefa Piłsudskiego w Dyneburgu w tym roku są aż trzy pierwsze klasy. Rodzice polskich uczniów, którzy często rozmawiają w domu po rosyjsku lub łotewsku z ogromną determinacją podchodzą do kwestii kształcenia swoich dzieci w języku polskim.

„Wiedziałam, że moje dziecko pójdzie do polskiej szkoły. Sama ukończyłam polską szkołę w Dyneburgu. Jestem bardzo wdzięczna za wsparcie, bo jest to dobry prezent dla dzieci, a dla nas – rodziców – dobra pomoc” – powiedziała matka pierwszaka Alina Apolione-Teleżnikowa.

Gimnazjum im. Józefa Piłsudskiego w Dyneburgu niedługo przeniesie się ze starego budynku przy ul. Warszawskiej do nowej przebudowanej szkoły. Postęp prac budowlanych ocenił marszałek Stanisław Karczewski wspólnie z ambasador Polski na Łotwie Moniką Michaliszyn, prezesem Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie Mikołajem Falkowskim oraz przedstawicielami władz miasta Dyneburg.

Strona polska na przebudowę szkoły przeznaczyła 1,5 mln złotych, miasto Dyneburg – kwotę trzykrotnie większą.

„Będziemy tu mieli jeden z najnowocześniejszych budynków polskiej szkoły na Łotwie, a może i w regionie. Dyneburg - to miejsce świecące wzorem współpracy polsko-łotewskiej. (…) To model współpracy, który należy powielać w wielu innych krajach. Pokazujemy tym przykładem, że mając bardzo cenne dofinansowanie z Kancelarii Senatu, skutecznie negocjując z samorządem Dyneburgu, który docenia poziom nauczania w polskiej szkole, można naprawdę przenosić góry“ – powiedział Mikołaj Falkowski, prezes Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie.

W polskim Gimnazjum im. Józefa Piłsudskiego w Dyneburgu uczy się trzysta dziewięćdziesięcioro ośmioro uczniów. Sporo jest dzieci z rodzin mieszanych.  Na oddanie swego dziecka do polskiej szkoły decydują się nieraz rodziny łotewskie i rosyjskie. Często szkoła staje się tym miejscem, gdzie rodzice na nowo uczą się języka polskiego, języka, którym kiedyś z nimi rozmawiała babcia.

Halina Smulko, dyrektor Gimnazjum im. Józefa Piłsudskiego w Dyneburgu mówi, że dzisiejsi uczniowie, to mieszanka narodowościowa, ale Polacy stanowią podstawę.

„Jeżeli rodzice decydują się oddać dziecko do naszej szkoły, to mówimy, że jesteśmy szkołą polską, szkołą, gdzie językiem ojczystym jest polski. Mówimy, że mamy w szkole przedmiot religii, że mówimy do siebie po polsku, pielęgnujemy polskie tradycje. Ofertą naszej szkoły są zainteresowani nie tylko Polacy, ale również ludzie innych narodowości, osoby, które historycznie są z Polakami związane” – powiedziała Halina Smulko. 

Dyrektor Gimnazjum jest przekonana, że uczniowie, którzy ukończyli polskie gimnazjum są z tego dumni, jak też dumni są z tego, że są Polakami.


Zdjęcia i montaż: Edwin Wasiukiewicz