Władimir Putin chce zająć się winiarstwem


Abrau-Dyurso – słynąca z winnic miejscowość w Krasnodarskim Kraju, fot. fr.wikipedia.org/wiki
Podczas poniedziałkowego wideoczatu z rosyjskimi studentami prezydent Rosji Władimir Putin ujawnił, że interesuje się winiarstwem i po zakończeniu kariery politycznej chciałby doradzać właścicielowi winnej spółki. W dwadzieścia minut po tej wypowiedzi akcje firmy, o której wspomniał podrożały na moskiewskim parkiecie o blisko 11 procent.
 
 


Prezydent Rosji Władimir Putin podczas czatu z rosyjskimi studentami, broniąc się, że willa w zamieszczonym przez przez Aleksieja Nawalnego filmie nie należy do niego ani jego bliskich, wspomniał o swoim hobby – winiarstwie. 

Zaznaczył jednocześnie, że jego doradca Borys Titow jest właścicielem firmy winiarskiej „Abrau Dyurso”, więc może pracować tam jako doradca – nie jako biznesmen, ale jako specjalista, na przykład w dziedzinie prawa.

„Może pewnego dnia spróbuję swoich sił w winiarstwie. Ale nie jako biznesmen, lecz jako ekspert. Mój doradca jest właścicielem grupy winiarskiej i może zostałbym jego doradcą lub specjalistą w dziedzinie prawa. Przyjęliśmy niedawno wiele nowych regulacji i zacząłem właśnie studiować, o co w tym wszystkim chodzi. (…) To bardzo dobre i szlachetne zajęcie” – oświadczył Putin. 

Nie minęło 20 minut od opublikowania wypowiedzi Putina, jak na moskiewskim parkiecie zaczął się gwałtowny popyt na akcje mało dotąd popularnej spółki. „Abrau-Dyurso” (ABRD) zyskała na wartości 10,8 proc., wynika z danych moskiewskiej giełdy. 

 „Abrau-Dyurso” wzięła nazwę od słynącej z winnic i win wsi w Krasnodarskim Kraju. Zakład powstał dekretem cara Aleksandra II w 1870 r. Od początku specjalizował się w winach musujących i typu szampańskiego. Cała produkcja win szampańskich – 25 tysięcy butelek – przeznaczona była na dwór carski. W zakładach i winnicach pracowali francuscy eksperci, sprowadzeni z Szampanii.

Sowieci zrobili ze słynnej fabryki win sowchoz i rozpoczęli produkcję metodą rezerwuarową. W nowej Rosji fabryka szampańskich win przeszła pod kontrolę spółki Borysa Titowa – rzecznika praw przedsiębiorców przy rosyjskim prezydencie. Titow w 2012 r. wprowadził spółkę „Abrau Dyurso” na moskiewską giełdę. Rynek wycenił ją na 138 mln dol.

Obecnie firmą zarządza syn Titowa – Paweł, a sam Borys Titow w 2018 r. kandydował na prezydenta Federacji z ramienia Partii Rozwoju. Zaliczany jest do grona rosyjskich miliarderów. Jako rzecznik praw biznesu w 2013 r. doprowadził do amnestii przedsiębiorców, z której skorzystało 2466 osób.

Na podstawie: rp.pl, interia.pl