We Włoszech najwyższy stopień alarmu z powodu upałów


Fot. pixabay
W 16 włoskich miastach obowiązuje w sobotę, 6 sierpnia, najwyższy stopień alarmu z powodu upałów. Temperatury sięgające nawet miejscami 40 stopni są groźne dla zdrowia, zwłaszcza osób najsłabszych. Tymczasem w wielu częściach Iraku pracownicy zakładów państwowych otrzymali dzień wolnego w związku temperaturami przekraczającymi 50 stopni Celsjusza.




Od kilku tygodni tzw. antycyklon afrykański powoduje w części Europy rekordowe upały. Włoscy eksperci z krajowego Komitetu Badań Naukowych uznali na podstawie analiz temperatur z pierwszych siedmiu miesięcy, że jest to najgorętszy rok w historii. Upału doskwierajuą między innymi w Rzymie, Florencji, Wenecji, Turynie i Mediolanie.

Resort podkreślił, że wszędzie tam będą panować skrajnie trudne warunki, które mogą mieć negatywny wpływ także na osoby zdrowe i aktywne, nie tylko zagrożone grupy, czyli małe dzieci i ludzi starszych oraz chronicznie chorych. 

Według meteorologów następny tzw. antycyklon afrykański, który napłynął nad Włochy, będzie słabł od przyszłego tygodnia.

Tymczasem w wielu częściach Iraku pracownicy zakładów państwowych otrzymali dzień wolnego w związku temperaturami przekraczającymi 50 stopni Celsjusza.

Kilka irackich miast znalazło się w czwartek, 5 sierpnia, wśród najgorętszych miejsc na świecie. Z powodu upałów, które trwają w kraju od połowy lipca, co najmniej 10 z 18 prowincji zawiesiło obowiązki większości pracowników państwowych.

W portowym mieście Basra w południowo-wschodniej części kraju, gdzie panują wyjątkowo wysokie temperatury, pracownicy zostali wysłani na czterodniowy urlop.

Choć biura są zamknięte, to dla wielu ludzi warunki pozostaną trudne, gdyż częste przerwy w dostawach prądu sprawiają, że nie działa klimatyzacja.

Wysokie temperatury nie są rzadkim zjawiskiem w Iraku, jednak mieszkańcy skarżą się na pogarszające się warunki. W tym roku problemem są również częste burze piaskowe - informuje BBC.

Na podstawie: PAP