WADA wykluczyła Rosję z igrzysk olimpijskich w Tokio i w Pekinie


Fot. pixabay.com
Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) w poniedziałek, 9 grudnia, wykluczyła Rosję z letnich igrzysk olimpijskich w Tokio w 2020 i zimowych w Pekinie w 2022 roku w związku z aferą dopingową w tym kraju – poinformował rzecznik prasowy WADA.






Takie sankcje zalecił dwa tygodnie temu panel WADA. Ostateczną decyzję w poniedziałek, 9 grudnia, podjął obradujący w Lozannie Komitet Wykonawczy WADA.

„Cała lista rekomendacji została poparta jednogłośnie przez dwunastu członków Komitetu Wykonawczego” – oświadczył rzecznik WADA James Fitzgerald.

Oznacza to, że rosyjscy sportowcy nie będą mogli startować w Tokio i w Pekinie w swoich barwach, ale możliwy jest ich występ pod neutralną flagą, podobnie jak w ubiegłym roku na zimowej olimpiadzie w Pjongczangu i podobnie jak w 2016 roku w Rio de Janeiro, gdzie to zastrzeżenie dotyczyło części zawodników.

Sankcje mają obowiązywać do 2023 roku i obejmują również inne wielkie imprezy międzynarodowe, w tym – mistrzostwa świata. W ciągu czterech najbliższych lat Rosja nie będzie mogła również organizować najważniejszych imprez.

Także urzędnikom nie wolno brać udziału we wskazanych wydarzeniach.

„Rosyjscy sportowcy, jeśli chcą wziąć udział w igrzyskach olimpijskich lub paraolimpijskich lub w innych ważnych wydarzeniach sportowych wymienionych w rekomendacjach, będą musieli wykazać, że nie byli zamieszani w programy dopingowe opisane w raportach McLarena (prokuratora WADA Richarda McLarena, zajmującego się dopingiem w Rosji) lub że ich próbki nie zostały sfałszowane” – sprecyzował J. Fitzgerald.

W opublikowanych w 2016 roku przez R. McLarena raportach podano, że w latach 2011-2015 ponad 1 000 rosyjskich atletów reprezentujących różne dyscypliny sportu uczestniczyło we wspomnianych programach dopingowych.

Od decyzji WADA można się odwołać w ciągu 21 dni do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS). Mogą to uczynić Rosyjska Agencja Antydopingowa (RUSADA), Rosyjski Komitet Olimpijski albo dowolna zainteresowana międzynarodowa federacja sportowa. Złożenie apelacji skutkowałoby zawieszeniem sankcji aż do czasu potwierdzenia decyzji przez CAS.

Tymczasem szef Rosyjskiej Agencji Antydopingowej Jurij Ganus ocenił w poniedziałek, 9 grudnia, że Rosja nie ma żadnych szans wygrać apelację.  

„Nie ma żadnych szans na zwycięstwo przed trybunałem” - powiedział J. Ganus francuskiej agencji prasowej AFP.

Już wcześniej WADA potwierdziła, że sankcje nie będą miały wpływu na plany rozegrania w Rosji meczów przyszłorocznych piłkarskich mistrzostw Europy. Cztery spotkania, w tym jedno ćwierćfinałowe, mają się odbyć w Petersburgu. W tym mieście zostanie rozegrany także finał piłkarskiej Ligi Mistrzów w 2021 roku.

Kryzys w rosyjskim sporcie trwa już prawie pięć lat, a jego ostatnia odsłona dotyczy podejrzenia o manipulacje danymi, jakie WADA otrzymała z moskiewskiego laboratorium antydopingowego. Pracujący na zlecenie WADA eksperci informatyczni stwierdzili, że z tych danych usunięto setki podejrzanych wyników.

1 stycznia 2020 roku stanowisko przewodniczącego WADA obejmie były minister sportu i turystyki Polski Witold Bańka. To pierwszy Polak, który będzie piastował tę funkcję. Na stanowisku zastąpi Craiga Reediego, który funkcję tę pełni od 2014 roku jako reprezentant ruchu olimpijskiego. Zgodnie z zasadą rotacji, prezydenta WADA wskazywali przedstawiciele rządów. W. Bankla na stanowisko Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) został wybrany w maju br., oficjalne zatwierdzenie nastapiło w listopadzie br. w Katowicach. 

Na podstawie: PAP, sport. tvp.pl, bns.lt