W Wilnie kolejny potop


W minioną niedzielę, 18 lipca, kolejny raz wileńskimi ulicami popłynęły prawdziwe rzeki deszczu. Największe ulice Wilna były nieprzejezdne, a kierowcy godzinami nie mogli przedostać się do domów. Wielu nie spodziewało się takiej ulewy, ponieważ ostatnia była w środę, 14 lipca.
W niedzielny wieczór ulice Wilna zamieniły się w rwące rzeki, a ze studzienek kanalizacyjnych biły istne gejzery. Ulewa nie oszczędziła kierowców i pieszych, którzy czasem nie byli w stanie przedostać się przez zalane chodniki.

Tradycyjnie już największe kłopoty z przejazdem były na ulicach T. Narbuto i Gieleżino Vilko w okolicach Uniwersytetu Pedagogicznego, Antakalnio i Żirmuno. Ucierpiało wiele mniejszych osiedlowych uliczek. W takich warunkach trudno było znaleźć przejezdną drogę.

Sytuacji nie ułatwiał również fakt, że na głównych szlakach komunikacyjnych stolicy, w ogromnych kałużach, pozostawiano zalane samochody. Inne pojazdy, próbując zawracać, wzajemnie się blokowały. Ucierpiało wiele terenów zielonych, ponieważ wielu kierowców, ratując samochody przed zalaniem, właśnie przez trawniki znajdowało optymalną i bezpieczną drogę wyjścia z opresji.

Niestety, jak ostrzegają specjaliści, takie zjawiska pogodowe na Litwie i w krajach ościennych będą się zdarzały coraz częściej. Możemy spodziewać się nawałnic, gradobicia, a nawet lokalnych trąb powietrznych. Jak twierdzą naukowcy zajmujący się obserwacją pogody, tego typu burze i wielkie upały będą nam towarzyszyły coraz częściej i są już na to dowody. W tym tygodniu na przykład, według synoptyków, nadejdzie kolejna fala tropikalnych temperatur.

Pamiętajmy więc przed wyjazdem, aby sprawdzić aktualną pogodę. Jeżeli wybieramy się w dłuższą wakacyjną trasę, warto spojrzeć na prognozy dotyczące miejsca docelowego naszej podróży. Pamiętajmy, że podróżując samochodem po nieznanej drodze, warto zwracać uwagę, czy przed przejazdem przez kałużę widoczne jest pobocze. Jeżeli nie możemy dostrzec krawężnika lub skrajni jezdni, lepiej ominąć taki odcinek drogi. Czasem również gwałtowne opady deszczu lepiej przeczekać w bezpiecznym miejscu i dopiero po zakończeniu opadów kontynuować jazdę.