Rosjanie zbombardowali Odessę


Odessa, fot. pikabu.ru
Trwa 39. dzień wojny w Ukrainie. Rosja zbombardowała portowe miasto Odessa na południu kraju. Według miejscowych władz, trafiona miała zostać ważna infrastruktura z zaopatrzeniem dla ukraińskiej armii.






W Odessie rosyjskie pociski miały spaść m.in. na miejscową rafinerię, zaopatrującą siły zbrojne w paliwo. Strona rosyjska twierdzi, że zniszczyła także trzy składy paliwa. Miejscowi dziennikarze informują o słupach czarnego dymu, które widać na miastem. Ukraińskie władze informują też, że wczoraj Rosjanie zbombardowali inną rafinerię, położoną 350 kilometrów od Odessy.

Portowe miasto jest jednym z największych na Ukrainie. Dla Rosjan to cel strategiczny. Zdobycie Odessy byłoby dla nich kluczowe, gdyby tak, jak twierdzą zachodnie wywiady, Rosja chciała przejąć kontrolę zarówno nad Donbasem jak i nad południowym wybrzeżem Ukrainy.

W oblężonym od ponad miesiąca Mariupolu tymczasem Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża chce podjąć kolejną próbę ewakuacji uwięzionych w mieście cywilów. Do Mariupola ma wjechać konwój siedmiu autobusów. Prowadzone od piątku nowe próby ewakuacji na razie nie powiodły się.

Strona ukraińska oraz zachodnie wywiady twierdzą, że Rosjanie wycofują się z centralnych i północnych części Ukrainy. Równocześnie jednak Zachód wskazuje, że Rosjanie prawdopodobnie będą chcieli przeprowadzić nową ofensywę na wschodzie w Donbasie.

Na podstawie: IAR