Rodzinnie na X Zlocie Turystycznym AWPL-ZPL


X Rodzinny Zlot Turystyczny AWPL-ZPL
W trzeci weekend lipca ponad 3 tysiące osób skorzystało z zaproszenia Akcji Wyborczej Polaków na Litwie i Związku Polaków na Litwie, gromadząc się na X Rodzinnym Zlocie Turystycznym AWPL-ZPL. Zlot odbył się w specjalnie przygotowanym nowym miejscu nad jeziorem Oświe (Asveja), we wsi Bieliszki w gminie sużańskiej w rejonie wileńskim.
Dotychczasowe stałe miejsce zlotów okazało się za małe dla tylu chętnych, dlatego w tym roku przygotowano nowy teren, kilkanaście razy większy od poprzedniego.

Jak powiedział Wilnotece Waldemar Tomaszewski, europoseł i prezes AWPL, zlot jest doskonałym dowodem, że litewscy Polacy potrafią wygrywać, gospodarować, ale też umieją się bawić i spędzać wolny czas we własnym gronie. Europoseł dodał, że kondycja polskiej partii na Litwie jest bardzo dobra. Spokojnie, ale stanowczo jest ona gotowa przystąpić do najbliższych wyborów samorządowych zimą 2011 r. Ze względu na interesy litewskich Polaków właśnie wybory do władz lokalnych są dla AWPL najważniejsze. Od kilkunastu lat AWPL sprawuje niepodzielną władzę w rejonie wileńskim i solecznickim.

Nigdy nie jest tak dobrze, by nie mogło być lepiej. Ambicją AWPL jest wzmocnienie swych pozycji w Radzie m. Wilna i w innych samorządach, w których Polacy nie są większością, ale stanowią mniej lub bardziej znaczący odsetek mieszkańców.

Polski charakter imprezy podkreślił szwadron polskich ułanów, który zawitał tu aż z Chełmna. Chociaż i mundury, i konie, i ułańska fantazja były najprawdziwsze pod słońcem, był to jednak tylko rajd konny miłośników tradycji kawaleryjskiej. Pułk ułanów z Klubu Jazdy Konnej od kilku lat odwiedza latem Wilno, spędzając sen z powiek litewskim pseudopatriotom i tzw. obrońcom litewskości Wileńszczyzny.

"Jak to na wojence ładnie" - śpiewali uczestnicy zlotu, którzy z podziwem, ale i z przerażeniem oglądali popisy umundurowanych i w pełnym rynsztunku ułanów na koniach. Ułańskie popisy w 35-stopniowym upale mogły zachwycać kunsztem żołnierskim, ale też niezwykłą wytrzymałością ludzi i koni. Na szczęście, niepodal było jezioro, w tych dniach nadzwyczaj oblegane?

Zloty AWPL-ZPL od lat mają rodzinny charakter. Coś dla siebie mogą znaleźć i młodzi, i starsi. Nie zabrakło zajęć integracyjnych dla dzieci, największe zaś emocje budziły rywalizacje sportowe. Odbywały się zawody w piłce nożnej, siatkówce, koszykówce. Do rywalizacji koszykarskich zgłosiło się ponad 30 drużyn. Drużyny najczęściej reprezentowały poszczególne starostwa Wileńszczyzny. Ale były też drużyny reprezentujące poszczególne grupy zainteresowań, np. młodzieżowe, studenckie. Bardzo aktywna i liczna była drużyna występująca pod nazwą "Trzeźwa Wileńszczyzna".

W ciągu dwóch dni zlotu rozegrano kilkanaście meczów piłkarskich, koszykarskich i siatkarskich. Było też przeciąganie liny i zawody lekkoatletyczne. Wiele emocji budził konkurs wiedzy o Wileńszczyźnie, a także konkurs na najlepszą zagrodę (najciekawiej wyeksponowaną).

Organizatorzy podkreślali znaczący udział młodzieży w zlocie. Dla nich pomyślana była wieczorna dyskoteka. Najpierw jednak zabawy i rozmowy przy ognisku. Jeśli ognisko miało symbolizować potęgę i perspektywy polskej partii na Litwie, to przyszłość ta rzeczywiście będzie świetlana.