Rada koalicji zadecyduje o losie ministra komunikacji


Jarosław Narkiewicz i Saulius Skvernelis, fot. wilnoteka.lt/W. Dowejko
Premier Saulius Skvernelis mówi, że minister komunikacji Jarosław Narkiewicz ma jego zaufanie, a zarzuty prezydenta pod adresem polityka reprezentującego AWPL-ZChR są bezpodstawne, nie ma więc powodów do jego dymisji. Decyzję w sprawie dalszego losu ministra ma podjąć rada koalicji rządzącej. Posiedzenie rady w rozszerzonym składzie ma się odbyć we wtorek wieczorem.



„Muszą być konkretne argumenty, dlaczego musiałby ustąpić. Co prawda, ktoś próbował przekonywać, że prawo i moralność to różne rzeczy, ale prawo bez moralności nie istnieje. A wszystkie te zarzuty, które zostały wypowiedziane (wobec J. Narkiewicza – przyp. red.) spełzły na niczym – powiedział Saulius Skvernelis.

Prezydent Gitanas Nausėda jeszcze w listopadzie ubiegłego roku oświadczył, że nie ma zaufania do Jarosława Narkiewicza i że powinien on ustąpić ze stanowiska. Reprezentujący AWPL-ZChR minister był krytykowany za zwolnienie zarządu Poczty Litewskiej i decyzję o zaasfaltowaniu drogi prowadzącej do domu premiera. W ubiegłym tygodniu prezydent ogłosił jeszcze jeden zarzut wobec Narkiewicza. Miał on rzekomo zatrudnić w resorcie komunikacji 20 osób związanych z polską partią.

Premier twierdzi, że są to „absurdalne oskarżenia”. „Większość (zarzutów – przyp. red.) jest oparta na kłamliwych faktach. Chodzi m.in. o ostatnią, skandaliczną historię dotyczącą 20 nazwisk. Jest to absurdalne oskarżenie, nie ma ani 20 nazwisk, ani żadnych więzi, z wyjątkiem tego, że minister, wiceminister i dwaj doradcy są członkami AWPL-ZChR, ale jest to oczywiste, że minister i jego ekipa polityczna należą do tej samej partii” – stwierdził premier. Saulius Skvernelis zapewnił, że ma zaufanie wobec Jarosława Narkiewicza jako ministra komunikacji.

Lider Związku Chłopów i Zielonych Ramūnas Karbauskis również zapewnił, że rządzący są przygotowani, by przyjąć na siebie odpowiedzialność za działania ministra. Nie sądzi też, by pozostawienie Narkiewicza na stanowisku negatywnie wpłynęło na relacje z prezydentem.

Jednak to, czy Narkiewicz zachowa stanowisko, zależy od decyzji rady koalicji rządzącej, która zbierze się we wtorek wieczorem. 

Na podstawie: BNS, ELTA