"Grzybów było w bród..."


Fot. wilnoteka.lt
Grzybiarze i amatorzy grzybowych przysmaków zacierają ręce - po kilku deszczowych dniach zaczęły rosnąć grzyby.
Przy odrobinie szczęścia można znaleźć również borowika. Obfitością zbiorów mogą poszczycić się obecnie tylko mieszkańcy Auksztoty. Tradycyjnie najbogatszych w grzyby - Dzuków w tym roku natura  nie rozpieszcza - upały wypaliły grzybnię w lasach, przez co na brak grzybów w tamtych rejonach narzekają i grzybiarze, i punkty skupu.

Najpóźniej sezon grzybowy rozpoczął się na Pomorzu - mieszkańcy kraju Kłajpedzkiego dopiero zaczynają cieszyć się grzybami. Zbieracze chwalą się koźlakami i kurkami, najbardziej pożądanego z grzybów - borowika spotyka się rzadko.

Specjaliści od ochrony przyrody przypominają, że nie wolno zbierać kurki o średnicy mniejszej niż 1 cm i borowika o średnicy mniejszej niż 1,5 cm. Zbierający zbyt małe okazy ryzykują zapłacenie mandatu  w wysokości od 25 do 100 Lt.

Na podstawie: delfi.lt