Prezydent: przesłanie papieża – historii nie zapomniano


Na zdjęciu: prezydent Dalia Grybauskaitė i papież Franciszek, fot. BNS
Papież Franciszek w trakcie wizyty na Litwie uczci bolesną historię naszego regionu i skieruje do świata przesłanie, iż nie można pozwolić, by powtórzyły się przestępstwa reżimów totalitarnych, twierdzi prezydent Dalia Grybauskaitė.








„Papież skieruje do świata przesłanie, że trudna historia nie została zapomniana i że nie może się powtórzyć” – powiedziała prezydent.

Głowa Kościoła katolickiego odwiedzi na Litwie m.in. Muzeum Okupacji i Walk o Wolność oraz będzie się modlić przy pomniku ofiar wileńskiego getta.

Wizyta do krajów bałtyckich odbywa się w roku, gdy Litwa, Łotwa i Estonia obchodzą stulecie odzyskania niepodległości.

„Papież wyraża solidarność z naszym regionem, z narodami, których losy były bardzo skomplikowane, krwawe, przeżyliśmy ciężkie okresy okupacji i wojen. Watykan i papież pamiętają o tym” – powiedziała prezydent.

W okresie zimnej wojny Watykan nie uznał okupacji krajów bałtyckich, a Kościół katolicki w okresie sowieckim był jednym z filarów dysydentów.

Jak podkreśla Dalia Grybauskaitė, takie stanowisko miało wpływ na to, że Kościół na Litwie w odróżnieniu od niektórych innych krajów, pozostał autorytetem moralnym.

„Na Litwie widoczna jest wspólna praca państwa i Kościoła katolickiego oraz wzajemny szacunek. Kościół katolicki na świecie przeżywa różne wyzwania, na Litwie jednak cieszymy się, że pozostał autorytetem moralnym. Stało się to również z tego powodu, że był jednym z tych, którzy się sprzeciwiali okupacji, deptaniu człowieczeństwa” – mówiła D. Grybauskaitė.

Publicysta, redaktor portalu bernardinai.lt Donatas Puslys twierdzi, że wizyta papieża do krajów bałtyckich odzwierciedla tradycję Ojca Świętego odwiedzania peryferii, a nie centrów władzy i bogactwa.

„Nie oznacza to jednak, że na peryferiach jest zła sytuacja i że trzeba je ratować. Jeżeli regiony na pograniczu cywilizacyjno-kulturowym są świadome swoich traum historycznych, geopolitycznych, peryferia mogą słać znacznie mocniejsze przesłanie niż centra w kwestii walki z totalitarnymi ideologiami i dążyć do pojednania” – twierdzi D. Puslys.

Na podstawie: bns.lt