Poznaliśmy sekwencję wirusa małpiej ospy


Fot. pixabay
"Nie grozi nam epidemia lub pandemia małpiej ospy, ale kontrola wirusa i zakażeń jest wskazana"- powiedział doktor Maciej Tarkowski z Laboratorium Nauk Medycznych i Klinicznych uniwersytetu w Mediolanie. Zespół, w którym pracuje polski naukowiec, poznał właśnie sekwencję wirusa.





W rozmowie z PAP doktor Maciej Tarkowski wyjaśnił, że do mediolańskiego szpitala uniwersyteckiego Sacco przyjęto pacjenta z objawami, które wskazywały na zakażenie wirusem małpiej ospy. "Materiał – dodał - został wysłany do zdiagnozowania i potwierdzono obecność wirusa".

"Poznaliśmy jego sekwencję. Dzięki temu można sprawdzić, czy nie dochodzi do mutacji wirusa i czy mógłby się on łatwiej przenosić niż obecnie" - podkreślił naukowiec.

Następnie zaznaczył: "Nie grozi nam epidemia taka, jak grypy czy pandemia, jak ta obecnie".

"Generalnie mogę powiedzieć, że z około 150 przypadków zarejestrowanych w krajach europejskich do zakażenia dochodziło przeważnie drogą płciową" - dodał doktor Maciej Tarkowski.

Zauważył: "To nie jest wirus grypy ani koronawirus. Niemniej sytuacja powinna być monitorowana".

Na podstawie: PAP