Podwójne wybory już w październiku!


Fot. wilnoteka.lt
Litewski Sejm opowiedział się za referendum w sprawie budowy nowej elektrowni atomowej w Wisagini. Ma się ono odbyć równocześnie z wyborami parlamentarnymi na Litwie - 14 października 2012 roku. Sejm jednak zaznacza, że referendum będzie miało charakter wyłącznie konsultacyjny.
Z inicjatywą przeprowadzenia głosowania w Sejmie RL wystąpiły partie opozycyjne. Propozycję przeprowadzenia referendum poparło 62 posłów, 39 deputowanych było przeciwko, 18 wstrzymało się od głosu.

Minister energetyki Litwy Arvydas Sekmokas zapewnił, że referendum nie zakłóci negocjacji z partnerami regionalnymi projektu oraz inwestorem strategicznym, japońskim koncernem Hitachi. ”Negocjacje będą trwały nadal. Zaplanowane zadania nie ulegną zmianie. Decyzja Sejmu stworzy jedynie możliwość szerokiej, publicznej debaty na temat tego projektu, umożliwi uwypuklenie jego zalet i wszystkich korzyści, jakie otrzyma Litwa dzięki jego realizacji” - powiedział A. Sekmokas.

Przeciwnikiem referendum był premier Litwy Andrius Kubilius, który stwierdził, że inicjatywa przeprowadzenia referendum to „zwykłe politykierstwo”.  

Szacuje się, że koszt budowy nowej siłowni atomowej wyniesie około 5 mld euro. Inwestorem strategicznym projektu jest japoński koncern Hitachi, a partnerami regionalnymi - spółki energetyczne z Łotwy i Estonii. Zarówno A. Sekmokas, jak i A. Kubilius podkreślają, że projekt budowy siłowni pozostaje otwarty dla Polski. Polska najpierw rozpatrywała pomysł przystąpienia do projektu, jednak wycofała się z niego, gdy nie udało się ustalić odpowiednich kwot energii pobieranych przez udziałowców po uruchomieniu elektrowni. Na razie Polska  wstrzymuje się z odpowiedzią, czy przystąpi do tego wspólnego projektu. 

Eksploatacja elektrowni ma się rozpocząć w 2022 roku. 

Na podstawie: diena.lt, 15min.lt

Komentarze

#1 Moje przygody w Wilnie: Na

Moje przygody w Wilnie: Na Antokolniu g. jest pizzeria pt. “Charlie’s Pizza”. Wpadlem tam, gdyz potrzebny mi byl internet. Mieli, bo tak pisalo na drzwiach, w rzeczywistosci figa z drzemem.
Zamowilem tylko herbate za 3,45 lita, aby se tylko sprawdzic poczte. Wszyscy przygladali sie moim dallasowskim butom z aligatora i kapeluszowi. Co 2-3 minuty gnebila mnie natretna kelnerka oferujac pizze za …35 lt. Zamowilem ja i po stwierdzeniu, ze nie ma internetu zostawilem pizze na stole. Zaplacilem. Kelnerka pobiegla za mna na ulice chcac oddac mi reszte ze stowy. Powiedzialem (po ang. ze swym texanskim akcentem), ze moze kiedys te pizzerie kupie….razem z nia.

Sposób wyświetlania komentarzy

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.