Pierwszy solowy koncert „Bliżej siebie” Katarzyny Parszuty


Na zdjęciu: Katarzyna Parszuta, fot. Wilnoteka
Chórmistrzyni, wokalistka, dyrygent, kierowniczka chórów. To tylko główne aktywności, które podejmuje na co dzień Katarzyna Parszuta. Jej pierwszy koncert solowy odbył się 30 października w hotelu u Bazylianów.







Katarzyna Parszuta miło wspomina swoje lata dziecinne, kiedy to zaczęła się jej pasja do muzyki. Wokalistka ukończyła Konserwatorium im. Juozasa Tallat-Kelpšy w Wilnie, a także studia na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. 

Koncert solowy, który miał miejsce w hotelu u Bazylianów odbył się dzięki wsparciu Instytutu Polskiego w Wilnie, Wileńskiej Młodzieży Patriotycznej, także Akademii Trzeciego Wieku i hotelu u Bazylianów, który udostępnił miejsce na to wydarzenie.

Wileńska Młodzież Patriotyczna odegrała szczególną rolę w organizacji koncertu, gdyż to równo przed rokiem odbyło się pierwsze spotkanie, które zainaugurowało Klub Bazylianowej Piosenki. „Chyba była potrzeba, aby ludzie mogliby wieczorem przy kawce, w reatauracji posłuchać polskiej piosenki i polskich wykonawców – podkreśliła Marlena Paszkowska, Prezes Wileńskiej Młodzieży Patriotycznej. 

Jednym z organizatorów była także Akademia Trzeciego Wieku, która wpółpracując z Instytutem Polskim w Wilnie i Ambasadą RP w Wilnie, stara się, aby dawne lub też mało popularne piosenki nie zostały zapomniane. Prezes Zarządu Akademii Trzeciego Wieku, Marian Grygorowicz bardzo się cieszył występem Katarzyny, której piosenki pozwoliły mu, poczuć się jak w domu.

Katarzyna Parszuta nie taiła strachu przed koncertem, który był pod znakiem zapytania, gdyż z powodu ogłoszonej w Wilnie kwarantanny trzeba było przestrzegać wszystkich zasad bezpieczeństwa: noszenia maseczek, zachowania dystansu i rejestracji uczestników przy wejściu na salę. Karzyna powiedziała: „Dosłownie dwa dni temu otrzymałam wynik testu na koronawirusa. Wiem, że jestem zdrowa i był to punkt ostateczny, że koncert ma się odbyć”.

Jak powiedziała wokalistka, sam pomysł na zorganizowanie koncertu solowego, powinien odbyć się już dawno, ale ciągle coś przeszkadzało i oddalało ją od tej decyzji o zorganizowaniu występu. 

Na koncercie nie zabrakło bliskich młodej piosenkarki Katarzyny Parszuty, którzy po każdej piosence nagradzali ją głośnymi brawami, a na koniec obdarowali kwiatami i podziękowaniami za wspaniały koncert.

Tuż po koncercie obecni na sali słuchacze z całego serca życzyli powodzenia młodej artystce nie tylko na scenie, lecz także w życiu osobistym i aby się spełniły jej marzenia. 

Katarzyna Parszuta, widząc, jak wiele osób ją wspiera, powiedziała, że ma takie marzenie, aby w przyszłości zaśpiewać na wielkiej scenie, ale dodała, że o wielu swoich planach na przyszłość nie chciałaby mówić głośno. My z całego serca życzymy powodzenia we wszystkich działaniach!



Zdjęcia: Anna Komarchuk
Montaż: Katarzyna Mielech