Otwarte dane miejskie: czym są i jak służą ludności?


Fot. pixabay
W erze cyfrowej każde działanie, które podejmujemy na smartfonie lub komputerze, jest mierzone i rejestrowane, niezależnie od tego, czy jest to przeglądanie zdjęcia, kliknięcie przycisku „Lubię to”, wyszukiwanie najszybszej trasy czy najlepszej restauracji. W ten sposób zbierane są dane, które należą do firm świadczących różne usługi. Według docent dr Skirmantė Mozūriūnaitė z Wileńskiego Uniwersytetu Technicznego Giedymina (VILNIUS TECH), Wydziału Architektury, Katedry Urbanistyki tak samo jest i z danymi, które dotyczą miast.

„Usługi świadczą także gminy  w mieście możemy korzystać z komunikacji miejskiej, wydawane są zezwolenia na różne działania, rejestruje się mieszkańców, którzy są obsługiwani w różnych sprawach. W ten sposób gminy, podobnie jak firmy prywatne, generują duże ilości danych i informacji o życiu codziennym, ruchu, danych demograficznych obywateli itp. Samorządy, które rozumieją wartość tych danych, współpracują z przedstawicielami różnych dziedzin, wspólnie opracowują produkty ułatwiające życie obywatelom, świadczą usługi, promują innowacje i zwiększają przejrzystość miast i gmin”  mówi S. Mozūriūnaitė.
Jakie informacje ujawniają dostępne dane miejskie? Jak służą ludności?

Komu służą otwarte dane miejskie?

Według doccent VILNIUS TECH, S. Mozūriūnaitė dane dostępne w samorządach mogą być przydatne dla specjalistów lub profesjonalistów z różnych dziedzin, od planujących transport po przedsiębiorców poszukujących możliwości inwestycyjnych. „W najbardziej zaawansowanych technologicznie miastach na świecie dane te są wykorzystywane przez urbanistów, architektów, inżynierów transportu itp. Uwzględniają one bieżące i przewidywane dane demograficzne, przepływy ludności, gospodarkę lokalną i mogą pomóc planować, zarządzać i organizować prace miejskie, rozwój, działania, transport”  mówi.
 
Otwarte dane miejskie mogą nie tylko pomóc w rozwiązaniu pewnych problemów w miastach, ale mogą również ułatwić ich identyfikację. „Otwarte dane miejskie ułatwiają przetwarzanie zebranych informacji i dostrzeżenie podstawy powstania problemu. Gdy znajdziemy problem, możemy zobaczyć, co na niego wpływa i co łączy kilka problemów ze sobą. Wiedząc o tym, można modelować różne scenariusze, jak rozwiązując problem będą zmieniać się odpowiednie funkcje działania” – zauważa docent VILNIUS TECH.
 
Mozūriūnaitė mówi, że przykłady dobrych praktyk wykorzystania danych miejskich w projektowaniu urbanistycznym, planowaniu czy architekturze można znaleźć w Barcelonie (Hiszpania), Londynie (Wielka Brytania), Nowym Jorku (Stany Zjednoczone) i innych miastach na całym świecie, które od dawna pracują z takimi danymi.

„Barcelona jest jednym z najlepszych przykładów, w których projektowanie miasta jest oparte na danych miejskich. Jednym z takich projektów jest rozwiązanie problemu hałasu na Plaça del Sol. Ta przestrzeń publiczna miasta powodowała u mieszkańców problemy z hałasem w nocy. Rząd nie zwracał na to uwagi, dopóki ludność nie wykazała na podstawie otwartych danych, że poziom hałasu przekroczył zalecane przez Światową Organizację Zdrowia poziomy hałasu. Tak narodził się projekt aranżacji przestrzeni publicznej, który zjednoczył dwie grupy – mieszkańców i hałaśliwą młodzież”  podaje docent z Katedry Urbanistyki.

Cyfryzacja zmienia nie tylko przyzwyczajenia, ale także ludzi
 
Wraz ze zmianami technologii zmieniają się sposoby, w jakie ludzie korzystają z dobrodziejstw miasta. S. Mozūriūnaitė zwraca uwagę, że do niedawna używaliśmy poczty do wysyłania listów, ale teraz została ona zastąpiona e-mailami; tradycyjne książki zostały zastąpione przez wirtualne publikacje i cyfrowe księgarnie, w których można je kupić z całego świata. Nastąpiły zmiany w organizacji pracy  możemy pracować z domu w dowolnym miejscu na świecie. „Technologie cyfrowe zmieniają nie tylko towary, usługi czy specjalności, ale także życie ludzi, ich przyzwyczajenia i sposób, w jaki obecnie korzystamy z miast. Dane cyfrowe tworzą nową warstwę informacji lokalnych, z którymi pracują architekci urbaniści”  powiedziała S. Mozūriūnaitė.
 
„Te cyfrowe informacje są niewidoczne gołym okiem, czyli ceny nieruchomości na danym obszarze, istniejący popyt, zyski generowane w kawiarniach, wiek ludności czy natężenie hałasu w weekendy i w nocy. Informacje te nie zastępują badań przyrodniczych czy obserwacji środowiska, ale warstwa cyfrowa dostarcza wielu informacji, które pomagają przewidzieć powodzenie przyszłego projektu, reakcje i zachowanie mieszkańców”  mówi profesor. 
 
S. Mozūriūnaitė zwraca uwagę, że postępy w technologii cyfrowej i wykorzystaniu otwartych danych, współpraca z biznesem są nadal często trudne do zrozumienia zarówno dla projektantów, jak i firm, ale ważne jest, aby wiedzieć, jakie dane mamy i co możemy z nimi zrobić.

„Przedsiębiorstwa wykorzystują dane cyfrowe zgodnie ze swoimi potrzebami, niezależnie od urbanistów czy architektów, ale korzystając z przykładów dobrych praktyk, można osiągnąć obopólne korzyści i lepszy rozwój miast dla ludności”.

Na podstawie: madeinvilnius.lt