Obóz – miejsce, do którego się wraca


Obóz harcerski „Zacznij od siebie”, fot. Agata Radulewicz
„I choć czasem jest nielekko, ale warto być harcerką. I choć czasem licho bierze, przecież warto być harcerzem” – śpiewamy w harcerskiej piosence.








Dzisiaj obóz to spore wyzwanie, szczególnie dla najmłodszych, którzy są przyzwyczajeni do wygody i ciągłej łączności z internetem. Harcerze i harcerki, którzy przyjeżdżają do obozowiska po raz pierwszy, często przeżywają szok – nie mogą naładować telefonów, drużynowi podczas zajęć często je zabierają, internet nie pobiera zdjęć na Instagrama. Dla niektórych brzmi to jak najgorszy koszmar.

„Trudno tym, którzy są pierwszy raz na obozie, bo trzeba się przyzwyczaić, że tu jest inny świat niż w mieście” – mówi dh Kamila Olszewska.



Jednak już po kilku dniach ciekawe zajęcia, przyjaciele i miła atmosfera pomagają zapomnieć o wszystkich niewygodach. Dzieci zaczynają cieszyć się pachnącym lasem i chłodnym jeziorem, świetnie spędzają czas. To chyba dlatego na obozie nie brakuje także starszych harcerzy, którzy w wolnych od pracy chwilach przyjeżdżają, by odpocząć od codzienności.

„Ten spokój lasu, braterstwo, które łączy każdego harcerza, bo jesteśmy wielką, ogromną rodziną, poczucie jedności nie tylko w tych wesołych chwilach, ale także w tych trudniejszych, sprawia, że nadal wracam na obóz” – dzieli się wrażeniami dh Joanna Mikulska komendantka podobozu „Śladami Jane Rizolli”.



1 lipca nad jeziorem Leikštikas rozpoczął się kolejny obóz harcerski Związku Harcerstwa Polskiego na Litwie. Biorą w nim udział 13 Wileńska Drużyna Harcerzy „Czarna Trzynastka”, 13 Wileńska Drużyna Harcerek „Czarna Trzynastka”, 13 Wileńska Drużyna Wędrownicza „Czarna Trzynastka”, 19 Wileńska Drużyna Harcerek „Pasieka”, 14 Landwarowska Drużyna Harcerek „Zorza”, 4 Wileńska Drużyna Harcerek „Trop”. Tegoroczne hasło brzmi: „Zacznij od siebie”. Poprzez zabawy i gry druhny i druhowie nabywają wielu umiejętności, które później przydadzą się w życiu.

„Chcemy pokazać harcerzom, że nie tylko w harcerstwie, ale i w życiu musimy zaczynać od siebie, wykazywać inicjatywę. W ciągu całego obozu gramy w detektywa, większość zajęć poświęcamy na rozwiązywanie zagadek. Aby je rozwiązać druhny i druhowie muszą zdobyć dodatkowe informacje, a otrzymują je tylko po wykazaniu własnej inicjatywy, czyli tylko po tym, gdy zaczną od siebie” – mówi komendant obozu Ernest Matuliuksztis.

Pomimo wszelkich trudności, obóz harcerski to miejsce, do którego chętnie się wraca, bo to tu, jak zapewniają harcerze, przeżywa się najlepsze przygody. 



Zdjęcia: Edwin Wasiukiewicz
Montaż: Aleksandra Konina