MSZ: Czy Litwa okupowała Wilno?
Małgorzata Kozicz, 12 sierpnia 2011, 11:33

Pomnik w Ponarach, fot. www.wilnoteka.lt
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Litwy zwróciło się z zapytaniem do polskiego MSZ, czy określenie „litewska okupacja Wilna”, które zostało użyte w publikacji „Ponary - miejsce ludzkiej rzeźni”, wydanej przez Instytut Pamięci Narodowej z inicjatywy ministra Radosława Sikorskiego, zgadza się z oficjalnym stanowiskiem Warszawy.
W ten sposób Litwa zareagowała na wydaną w drugiej połowie lipca w Polsce broszurę „Ponary - miejsce ludzkiej rzeźni”. W latach 1941-1944 w Ponarach pod Wilnem SS, niemiecka policja i kolaborująca z Niemcami policja litewska zamordowały około 100 tys. osób. Jak podkreślają autorzy i przedstawiciele polskiej dyplomacji, publikacja mówi o faktach, historii, jest niezależna od kwestii politycznych i relacji z władzami litewskimi.
Broszura o podwileńskiej tragedii - w jej siedemdziesiątą rocznicę - została wydana przez Instytut Pamięci Narodowej z inicjatywy szefa MSZ Radosława Sikorskiego. Autorem pracy jest dr hab. Piotr Niwiński, profesor w Instytucie Politologii Uniwersytetu Gdańskiego. Publikacja dostępna jest w wersjach: polskiej, angielskiej i litewskiej.
Na razie nie ma oficjalnej odpowiedzi polskiego MSZ. Wcześniej resort przysłał odpowiedź na podobne pytania dziennikarza portalu Delfi, który podniósł temat rzekomo kontrowersyjnej publikacji IPN.
„Broszura "Ponary - miejsce ludzkiej rzeźni" nie jest dokumentem politycznym, tylko materiałem historycznym, napisanym przez profesora historii, specjalizującego się w historii Wileńszczyzny w czasach drugiej wojny światowej. Autor nie ocenia stosunków polsko-litewskich w okresie międzywojennym, ograniczając się do krótkiego przedstawienia konfliktu o Wilno i Wileńszczyznę, przedstawiając wrażliwe punkty obu krajów - i Polski, i Litwy” - napisało MSZ w swoim komentarzu.
Na pytanie dziennikarzy, czy dyplomacja polska nie uważa za stosowne przeprosić za przytoczone w broszurze tezy na temat Litwy i Litwinów, ministerstwo odpowiedziało, że nie chce brać udziału w dyskusjach na temat stosunków polsko-litewskich w okresie międzywojennym.
„Celem MSZ jest upowszechnianie wiedzy o tragicznych wydarzeniach w Ponarach, a nie udział w sporze o historyczną interpretację stosunków Polski i Litwy w trzecim i czwartym dziesięcioleciu minionego stulecia. Autor publikacji jest niezależnym historykiem i ekspertem. Wysunięte przez niego tezy i użyte sformułowania mogą być oceniane przez specjalistów i historyków. Nie sądzimy, że ministerstwo powinno uczestniczyć w tej dyskusji” - skomentował resort.
Na podstawie: Radio „Znad Wilii”, BNS, delfi.lt
Komentarze
#1 I następne pytanie - na
I następne pytanie - na jakiej podstawie prawnej Litwini mówią o polskiej okupacji Wilna ? Bo tak uważają?
#2 Bardzo dobra odpowiedź
Bardzo dobra odpowiedź polskiego MSZ.
#3 Oczywiście ,że tak - to była
Oczywiście ,że tak - to była litewska okupacja Wilna , poniewąz Polska miała miedzynarodowo uznane granice .PROSTE .