Ministrowie obrony Polski i Litwy o konieczności wzmocnienia wschodniej flanki NATO


Ministrowie obrony Polski i Litwy / Fot. BNS
Zasadniczym wyzwaniem stojącym przed państwami wolnego świata jest odstraszanie Rosji, a jedyna skuteczna metoda odstraszania to wzmocnienie wschodniej flanki NATO – oznajmił w piątek, 13 maja, szef MON Mariusz Błaszczak, który przebywa z wizytą w Wilnie. Litewski minister obrony Arvydas Anušauskas podkreślił, że Polska i Litwa muszą wspólnie pracować nad odstraszaniem.



"Rosja, bez względu na to, czy była biała czy czerwona, czy (tak jak) teraz jest putinowska, zawsze była taka sama - dopuszczała się zbrodni wojennych, dopuszczała się agresji" - mówił Mariusz Błaszczak na wspólnej konferencji z Arvydasem Anušauskasem.

"Zasadniczym wyzwaniem, jakie stoi przed państwami wolnego świata, jest odstraszanie. Żeby odstraszanie było skuteczne, obecność sił Sojuszu Północnoatlantyckiego na wschodniej flance NATO musi być większa i ta obecność musi być stała" - powiedział.

To jest ważne także dlatego - dodał - by "nie dochodziło do takich zbrodni wojennych, do jakich dochodzi na Ukrainie".

"Na terenach zajętych przez Rosję Rosjanie dopuścili się zbrodni wojennych. Żeby takie zbrodnie nie powtarzały się gdzie indziej, żeby Rosja nie mogła okupować innych państw i burzyć porządku międzynarodowego, musimy wzmocnić siły Sojuszu Północnoatlantyckiego na wschodniej flance, to jedyna skuteczna metoda odstraszania" - podkreślił Błaszczak.

Zapewnił, że kraje takie jak Polska i Litwa nie są jedynie "biorcami" bezpieczeństwa, ale zapewniają duży wkład w zapewnianie własnego bezpieczeństwa i bezpieczeństwa całego Sojuszu. "Najważniejszym argumentem w tej dziedzinie jest wzrost nakładów na bezpieczeństwo" - podkreślał szef MON.

Anušauskas wskazał, że "w kontekście wojny rozpoczętej przez Rosję wspólne przygotowanie się do odstraszania jest bardzo ważne; zarówno w ramach NATO, jak i w formacie dwustronnym trzeba przygotować odpowiedzi na zagrożenia płynące z Rosji". Dodał, że Rosja jest postrzegana jako długotrwałe zagrożenie dla Zachodu. Poinformował o powołaniu dwustronnej grupy roboczej.

Litwa i Polska mają "możliwość realnego tworzenia sił skierowanych na obronę i zapobieganie rosyjskiej agresji", a także na współpracę z Ukrainą i wspólne planowanie działań wojskowych, także w dziedzinie obrony powietrznej – powiedział Anušauskas.

Litewski minister wyraził nadzieję, że zaplanowany na czerwiec szczyt NATO w Madrycie „podejmie istotne decyzje dotyczące wzmocnienia obronności i zwiększenia sił na wschodniej flance”, poprzez rozbudowę wielonarodowych grup bojowych NATO z poziomu batalionu do brygady.

Ministrowie obrony wyrazili zadowolenie z gotowości wstąpienia Finlandii i Szwecji do NATO. "Jesteśmy entuzjastami tej koncepcji, by Sojusz Północnoatlantycki został wzmocniony poprzez przystąpienie Finlandii i Szwecji" - podkreślił Błaszczak. Dodał, że to „wzmacnia naszą pozycję, pozycję polską, pozycję litewską, ogranicza możliwości inwazyjne, agresywne Rosji”.

"Strona polska jest gotowa do natychmiastowej ratyfikacji traktatu o przystąpieniu zarówno Finlandii, jak i Szwecji do Sojuszu Północnoatlantyckiego" - podkreślił szef polskiego MON. Taką gotowość wyraziła też w czwartek, 12 maja, przewodnicząca litewskiego parlamentu Viktorija Čmilytė-Nielsen.

Ministrowie obrony poinformowali też, że Wilno i Warszawa rozważą wspólne zakupy broni. „Rozmawialiśmy o obszarach, w których możemy rozwijać nasze wspólne wysiłki, w tym w dziedzinie obrony wybrzeża, i myślę, że to rozważymy" - powiedział dziennikarzom Anušauskas.

„Jesteśmy bliskimi sąsiadami, identycznie patrzymy na zagrożenia, a więc skorzystajmy z tego, aby nasze siły zbrojne były wyposażone w taką samą albo porównywalną broń. Tak, abyśmy mogli zbudować interoperacyjność, żeby w sytuacji kryzysowej było nam łatwiej bronić się przed napastnikiem" – powiedział Błaszczak.

Zwrócił uwagę, że polskie przenośne przeciwlotnicze zestawy rakietowe Piorun okazały się niezwykle skuteczne na Ukrainie, i zapowiedział, że "dla naszych przyjaciół z Litwy możemy w kolejce do zamówień przesunąć Litwę wyżej". "Jesteśmy otwarci, jeżeli tylko strona litewska będzie zainteresowana tą bronią" - dodał.

Ministrowie obrony obu krajów spotkali się w Wilnie w ramach trzeciej Litewsko–Polskiej Rady Ministrów Obrony. Konferencję prasową Błaszczaka i Anušauskasa poprzedziło spotkanie, podczas którego omówiono obecną sytuację bezpieczeństwa regionu w kontekście wojny na Ukrainie oraz wskazano dalsze kierunki rozwoju współpracy wojskowej Polski i Litwy.

Podczas wizyty na Litwie szef MON złoży również kwiaty przy pomniku "Matka i Serce Syna" oraz przy pomniku przywódców i uczestników powstania styczniowego na wileńskim Cmentarzu na Rossie.

Na podstawie: kam.lt, BNS, PAP