Litewsko-polski most energetyczny


Fot. wilnoteka.lt
Prace nad projektem litewsko-polskiego mostu energetycznego postępują planowo. Realizacja projektu nabrała rozmachu nie tylko na Litwie, ale i w Polsce. Prognozuje się, że pierwsza linia energetyczna z Litwy do Polski będzie gotowa mniej więcej po trzech latach.
Litewsko-polski most energetyczny ma biec od Olity na Litwie przez Suwalszczyznę do Ełku na Warmii i Mazurach. Linia ma mieć moc około 1000 MW. Jej długość wyniesie 154 km, z tego 106 km będzie po stronie polskiej, a 48 km po litewskiej. Celem projektu budowy mostu energetycznego jest połączenie systemu energetycznego państw regionu bałtyckiego z systemem zachodnim.

Prezes spółki LitPol Link Jarosław Niewierowicz zaznaczył, że po stronie litewskiej zawarto niemalże wszystkie umowy z właścicielami, przez których ziemie ma przebiegać most energetyczny. Po stronie polskiej inwestycja napotyka sprzeciw mieszkańców, zwłaszcza Suwalszczyzny. Mieszkańcy obawiają się, jaki wpływ na zdrowie będą miały przebiegające niedaleko ich domów linie energetyczne wielkiej mocy i czy nie odstraszą turystów. Jarosław Niewierowicz zapewnia, że po długich dyskusjach trasa została zatwierdzona. Jednakże nie wszyscy mieszkańcy są przekonani do projektu.

Po obu stronach, polskiej i litewskiej, projekt jest ważną inwestycją. W Polsce został wpisany na indykatywną listę projektów, mających kluczowe znaczenie dla rozwoju polskiego sektora energetycznego. Na Litwie ma pomóc zmniejszyć zależność państwa od rosyjskiego systemu energetycznego. Operatorami sektora energetycznego będą Polskie Sieci Elektroenergetyczne i litewski Litgrid. LitPol Link natomiast to polsko-litewska spółka powołana przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne i Lietuvos Energija AB do budowy mostu energetycznego.

Na podstawie: BNS, naszdziennik.pl