Kowno z "Vilniją" - na Wileńszczyznę!


"Vilnija" u mera Kowna, fot. www.kaunas.lt
Skoro nikt z Wilna już nie "prowadzi na Kowno", to Kowno, jak przed siedemdziesięcioma laty, rusza z narodową krucjatą na Wileńszczyznę. Mer "tymczasowej stolicy" Andrius Kupčinskas oraz przewodniczący Towarzystwa "Vilnija" Kazimieras Garšva podpisali umowę o współpracy, która ma polegać na wspieraniu i krzewieniu litewskości na ziemi wileńskiej.
W praktyce oznacza to, że władze miejskie "tymczasowej stolicy" (w której podobnie jak w Wilnie i na Litwie rządzi konserwatywno-narodowy Związek Ojczyzny) wraz z lituanizatorami Towarzystwa "Vilnija" zabierają się do "nadrabiania strat" i "wychowania obywatelskiego Wileńszczyzny". Edukację patriotyczną ma koordynować i wspierać Departament Oświaty i Edukacji Administracji Samorządu m. Kowna.

Jak stwierdził przy okazji podpisania umowy mer Andrius Kupčinskas, "Litwini to mniejszość narodowa Wileńszczyzny. Jeżeli Wilno nie podejmuje się inicjatywy, to “stolica tymczasowa” musi się postarać". W ramach współpracy obie instytucje mają zamiar dla "cierpiących dzieci" ziemi wileńskiej organizować wycieczki do Kowna, wypady do muzeów i teatrów. Przedstawiciele kowieńskich szkół będą z kolei odwiedzali placówki oświatowe na Wileńszczyźnie, wspólnie będą przygotowywali różne projekty, spotkania. W szkołach będą się odbywały wykłady i dyskusje na tematy wychowania obywatelskiego, patriotyzmu i kultury ludowej.

W ten sposób znana z antypolskiej działalności "Vilnija", stawiająca sobie za cel depolonizację Wilna i okolic, chce się przyczynić do szerzenia litewskości i kształtowania postaw patriotycznych wśród młodzieży Wileńszczyzny. Kowno także ma pewne doświadczenie i zasługi w tego typu działalności – wystarczyło dwudziestolecie międzywojenne, by zdepolonizować miasto, w którym Polacy przed stu laty stanowili ponad 1/3 mieszkańców. Młoda litewska inteligencja, która w tym okresie odebrała w Kownie "odpowiednie wychowanie", w 1939 r. ruszyła z misją do odzyskanego Wilna, by "przywrócić" historyczną stolicę na łono litewskości.

Po wojnie jednak ich działania zostały zniweczone przez komunistyczny internacjonalizm – Kreml postanowił zachować polskość Wileńszczyzny jako atut przeciw niepokornym Litwinom. Po latach kownianie najwidoczniej postanowili nadrobić zaległości...

Na podstawie: www.kaunas.lt, inf. wł.