Kadri Simson: Estonia popiera synchronizację sieci elektroenergetycznej przez Polskę


Fot. enmin.lrv.lt
Podczas gdy kraje bałtyckie przygotowują się do synchronizacji sieci energetycznych z Europą kontynentalną, Estonia czeka na wyniki końcowych badań – to one rozstrzygną, który wariant połączenia z Polską (pojedynczy czy podwójny) poprze Tallinn. We wtorek, 3 kwietnia estońska minister ekonomii i infrastruktury spotkała się w Wilnie z ministrem energetyki Litwy Žygimantasem Vaičiūnasem.



„Dla Estonii to jest kwestia bezpieczeństwa energetycznego. Jesteśmy otwarci na różne propozycje, będziemy opierali je na badaniach, które zakończą się w kwietniu. Na tej podstawie ocenimy, jaka będzie cena poszczególnych ofert (…) Wydaje się, ze jedno łącze LitPol Link nie wystarczy, przyniesie dodatkowe nakłady i będzie zbyt drogie dla naszych użytkowników” – powiedziała estońska minister Kadri Simson podczas wtorkowego spotkania z dziennikarzami.

Jak zapewniła, Estonia popiera plany synchronizacji sieci krajów bałtyckich z Europą przez Polską. Jej zdaniem w najbliższym czasie najważniejsze dla Litwy, Łotwy i Estonii będzie osiągnięcie finalnego porozumienia politycznego. „Jesteśmy przekonani, że jeżeli porozumiemy się na poziomie politycznym do czerwca, otrzymamy finansowanie na ten projekt jeszcze z tego okresu rozliczeniowego” – dodała.

Zdaniem litewskiego ministra energetyki Žygimantasa Vaičiūnasa spotkanie z K. Simson było próbą lepszego zrozumienia pozycji Litwy i Estonii oraz całego regionu na sprawę synchronizacji – był oto „spotkanie przygotowawcze”, aby w czasie czerwcowego szczytu przywódców państw UE zostało osiągnięte polityczne porozumienie.

Obecnie trwają prace nad ukończeniem dwóch nowych studiów synchronizacji – analizy dynamicznej i stabilności częstotliwości systemu. Pierwsze powinno rozstrzygnąć spory dotyczące liczby linii prowadzących przez Polskę oraz pomóc w uzyskaniu warunków przyłączenia z ENTSO-E (European Network of Transmission System Operators for Electricity). W ramach tego planu rozważane są trzy scenariusze: jedno albo dwa połączenia LiTPol Link oraz obecne połączenie wraz z podwodnym kablem do przewodzenia prądu stałego (DC) między Polską a Litwą.

Litwa zaproponowała wykorzystanie już istniejącego połączenia elektroenergetycznego z Polską. Łotwa i Estonia wcześniej stały na stanowisku, że obecne połączenie jest niewystarczające i namawiały do tego, aby dołożyć do niego drugie. Zwolennicy tego rozwiązania mówią, że zwiększy ono bezpieczeństwo.

Estonia z kolei opowiadała się za połączeniem przez Skandynawię. W marcu br. premier Jüri Ratas powiedział jednak, że jego kraj chce jak najszybciej wdrożyć projekt synchronizacji przez Polskę.

Kraje bałtyckie są do dziś zależne od tzw. pierścienia przesyłowego BRELL, którym energia elektryczna płynie z Petersburga przez Estonię, Łotwę, Litwę, Białoruś do Mińska i dalej do Smoleńska, stamtąd zaś znowu do Petersburga. Po synchronizacji z europejskim system energetycznym pierścień zostałby przerwany, a państwa bałtyckie uniezależniłyby się od rosyjskiego systemu.

Na podstawie: BNS, energetyka.wnp.pl