Hezbollah rozpoczął atak na dużą skalę. Izrael: nie chcemy pełnowymiarowej wojny


Na zdjęciu: izraelski myśliwiec wystrzeliwuje flary nad obszarem w pobliżu granicy libańsko-izraelskiej, fot. PAP/EPA/Atef Safadi
Izrael nie chce pełnowymiarowej wojny z Hezbollahem, ale reaguje na działania tego ugrupowania i korzysta ze swojego prawa do obrony – w niedzielę, 25 sierpnia, oświadczył szef izraelskiej dyplomacji Israel Kac. Rozpoczęliśmy ataki na Hezbollah, ponieważ wykryliśmy, że planuje on poważny atak na Izrael z użyciem dronów i rakiet – dodał. Izraelskie ministerstwo obrony ogłosiło stan wyjątkowy w całym kraju na najbliższe 48 godzin. W związku z zagrożeniem z kierunku Libanu wszystkie służby ratunkowe postawiono w stan najwyższej gotowości.


Israel Kac
napisał do swoich odpowiedników w wielu państwach, wzywając do wsparcia Izraela w walce przeciwko Hezbollahowi, Iranowi i jego sojusznikom – przekazał portal Times of Israel.

W niedzielę, 25 sierpnia, nad ranem wojsko izraelskie ogłosiło, że atakuje cele Hezbollahu, sojusznika palestyńskiego Hamasu, po wykryciu przygotowań tej organizacji do uderzenia na Izrael. 

Krótko po tym Hezbollah przekazał, że przeprowadził atak na Izrael na dużą skalę w odpowiedzi na zabicie przez to państwo 30 lipca br. dowódcy wojskowego Hezbollahu Fuada Szukra. Wspierane przez Iran ugrupowanie dodało, że wystrzeliło 320 rakiet na 11 izraelskich baz wojskowych zlokalizowanych na północy kraju. 

Armia izraelska podała, że naliczyła „ponad 150 pocisków” wystrzelonych z Libanu w kierunku Izrael. 

Izraelskie ministerstwo obrony ogłosiło stan wyjątkowy w całym kraju na najbliższe 48 godzin. Jak podał portal dziennika „Times of Israel”, w związku z zagrożeniem z kierunku Libanu wszystkie służby ratunkowe postawiono w stan najwyższej gotowości.

Na podstawie: PAP