Geografia mieszanych małżeństw na Litwie


Fot. http://slub.onet.pl/_i/obrazki/organizacja/nt_d.jpg
Litwa przoduje w Unii Europejskiej pod względem liczby związków małżeńskich zawieranych z obcokrajowcami. Jednakże małżeństwa między obywatelami Litwy różnej narodowości (np. narodowości litewskiej i polskiej czy rosyjskiej) są rzadkością i taka tendencja utrzymuje się od 20 lat, czyli od czasu odzyskania przez kraj niepodległości.
Kierowniczka wileńskiego Urzędu Stanu Cywilnego Ilona Jurgutienė zauważa, że chociaż nowe pokolenie Polaków świetnie mówi po litewsku i przystosowało się do litewskiego stylu życia, małżeństwa mieszane na Litwie są rzadkością.

Litwini natomiast coraz chętniej zawierają związki małżeńskie z obcokrajowcami. W ubiegłym roku małżeństwa takie stanowiły 16 procent wszystkich zarejestrowanych związków - podał w czwartek portal Delfi, powołując się na dane litewskiego Urzędu Statystycznego. W ubiegłym roku związki małżeńskie z obcokrajowcami zawarło 3300 Litwinów, prawie o 1000 więcej niż przed czterema laty.

Litwinki najchętniej wychodzą za mąż za obywateli Niemiec (w ubiegłym roku - 393 kobiety), USA (218), Rosji (216) i Wielkiej Brytanii (137). Za Polaków wyszło w ubiegłym roku 55 Litwinek. Litwini natomiast preferują Słowianki. W ubiegłym roku 375 Litwinów wybrało za żonę obywatelkę Rosji, 244 - Białorusi, 120 - Ukrainy. Z obywatelkami Polski ożeniło się tylko 13 Litwinów.

Ocena małżeństw mieszanych dokonana przez psychologów nie jest jednoznaczna. Nieraz trudno porozumieć się dwóm Litwinom z różnych warstw społecznych, a kiedy jeszcze trzeba przystosować się do niemieckiego pojęcia czystości czy duńskiej emancypacji...

Według psycholog Genovaitė Petronienė dwoje ludzi z podobnych warstw społecznych, ale o różnych narodowościach, częściej znajduje wspólny język niż dwóch Litwinów pochodzących z różnych warstw społecznych. Jednakże psycholog przyznaje, że nawet jeżeli dwoje ludzi pasuje do siebie, to z powodu narodowości może wyniknąć niemało problemów. „Małżeństwo z człowiekiem innej narodowości ma również wiele pozytywnych aspektów. Nie jest tajemnicą, że często polepsza się położenie finansowe jednego z małżonków, uczymy się języków, poszerzamy horyzonty, rośnie tolerancja. Z drugiej strony, jeżeli mamy trudności z obcowaniem, nie trzeba się spodziewać, że w takim związku one raptem znikną - mogą się jedynie zwielokrotnić. W każdym razie tworzenie poważnego związku z obcokrajowcem to bardzo ryzykowny projekt, który udaje się tylko niewielu osobom” - podsumowuje psycholog Genovaitė Petronienė.

Na podstawie: delfi.lt, PAP