Estonia inwestuje w najnowsze technologie na granicy z Rosją


Na zdjęciu: panorama Tallina, fot. pl.wikipedia.org
Dodanie nowych systemów nadzoru i wykrywania dronów na wschodniej części granic Estonii – konieczne, by sprostać zmieniającej się sytuacji w zakresie bezpieczeństwa – oznacza znaczne podniesienie kosztów budowy umocnień na granicy z Rosją, w piątek, 1 grudnia, podaje telewizja ERR.





Na rozwój, rozbudowę i utrzymanie wschodniej granicy Estonii przeznaczono w budżecie około 150 milionów euro. Na budowę wydano dotychczas prawie 60 milionów euro.

Pomysł budowy płotu i modernizacji infrastruktury na granicy z Rosją ogłoszono w 2018 roku, a pracę rozpoczęto w roku 2021 – po wybuchu kryzysu migracyjnego na granicy białorusko-unijnej. Od tego momentu trwa budowa płotu mającego objąć całą granicę lądową z Rosją.

Granica estońsko-rosyjska rozciąga się na długości 333,7 km, w tym 207,5 km na lądzie i na rzekach oraz 126,2 km wzdłuż trzech połączonych ze sobą jezior. Znajduje się na niej siedem przejść granicznych: piesze, samochodowe i dwa przejścia kolejowe.

„Ciągle rozmawiamy z ministerstwem spraw wewnętrznych na temat wypracowania sposobów na znalezienie miejsca w budżecie na rozwój granicy” – mówi ERR Merle Tikk z Zarządu Policji i Straży Granicznej Estonii (PPA).

„Widzimy, że potrzebne są dodatkowe zasoby, aby zwiększyć zdolności w zakresie monitoringu oraz – patrząc na trendy zachodzące obecnie w sferze bezpieczeństwa – niewątpliwie także w celu zwiększenia zdolności w zakresie wykrywania dronów i ich zwalczania” – dodaje.

W ramach przygotowań do napływu nielegalnych imigrantów i ewentualnego zamknięcia granicy na moście łączącym w Narwie Estonię z Rosją ustawiono dotąd 25 betonowych barier.

Władze Estonii ostrzegły przed „atakami hybrydowymi” Rosji, zaznaczając jednocześnie, że kraj jest na nie przygotowany.

„Rosyjska służba graniczna zezwala obywatelom krajów trzecich, bez niezbędnych dokumentów podróży, na podjęcie próby wjazdu do Estonii, co stwarza wrażenie skoordynowanego i celowego ataku wymierzonego w Unię Europejską” – zauważył estoński prezydent Alar Karis.

Służby i rząd Estonii zapowiadały możliwość zamknięcia przejść granicznych łączących kraj z Rosją.

Na podstawie: PAP