Dziwne nagranie w sieci. Polskie służby badają sprawę


Fot. pixabay.com
W internecie pojawiło się nagranie rozmowy telefonicznej Andrzeja Dudy, w której prezydent najprawdopodobniej padł ofiarą żartu rosyjskich komików. Nagranie wskazuje, że do Andrzeja Dudy zadzwonił z gratulacjami po wyborach sekretarz generalny ONZ António Guterres.
 
 



Władimir „Vovan” Kuznecow i Aleksiej „Lexus” Stoliarow już wcześniej dali się poznać z tej strony, dzwoniąc do europejskich polityków, np. Borisa Johnsona w maju 2018 roku i podając się za... nowego premiera Armenii.

„Nie wiem, na ile to jest prawda, bo filmik widziałem chwilę przed wejściem do studia. (...) Jeśli to nagranie jest prawdziwe – choć wątpię – wtedy trzeba będzie wyciągnąć wnioski wobec tego, kto dopuścił do tej sytuacji” – tak o nagraniu rzekomej rozmowy prezydenta Andrzeja Dudy z rosyjskimi pranksterami, krążącym w internecie, powiedział w „Graffiti” dla Polsat News wiceszef MSWiA Paweł Szefernaker.
 
Pałac Prezydencki, jak podaje polsatnews.pl, potwierdza autentyczność nagrania – dowiedzieli się o tym dziennikarze RMF FM. Służby podległe ministrowi koordynatorowi wyjaśniają okoliczności pojawienia się w sieci rozmowy. W tej sprawie wydane zostanie oświadczenie.
  
Podczas 11-minutowej rozmowy poruszono m.in. temat zachorowań na Covid-19 w Polsce. Pranksterzy mówili też o Donaldzie Tusku, poruszyli rówineż temat dyskusji Polski z Rosją na temat II wojny światowej. 
 
Internetowi twórcy opowiedzieli także o „telefonie od Trzaskowskiego”, który „miał zadzwonić do Guterresa i chcieć, by ten pogratulował mu zwycięstwa”.
 
„W internecie pojawia się dziś wiele fake newsów. Na pewno tę sprawę trzeba zbadać i sprawdzić. (...) Chodzi bardziej o otoczenie współpracowników prezydenta, którzy by dopuścili do takiej sytuacji. Jeśli to nagranie jest prawdziwe, choć wątpię, wtedy trzeba będzie wyciągnąć wnioski wobec tego, kto dopuścił do tej sytuacji” – podsumował wiceszef MSWiA.
 
Kuznetsov i Stolyarov nabrali już innych znanych ludzi z całego świata. Ich dwukrotną „ofiarą” padł brytyjski książę Harry. Podszywając się pod aktywistkę Gretę Thunberg i jej ojca, Rosjanie rozmawiali z nim dwukrotnie. Udało im się „wkręcić” również piosenkarkę Billie Eilish oraz prezydenta Francji Emmanuela Macrona.
 
Na podstawie: polsatnews.pl, interia.pl