Budownictwo w Wilnie międzywojennym – przewodnik chronologiczny (cz. 1)


Budowa gmachu bankowego przy ulicy Mickiewicza (źródło: NAC)
Wilno jak setki innych miast w Europie na przełomie XIX i XX wieku przeszło intensywny okres ruchu budowlanego i początki industrializacji. Nie dziwią zatem dziesiątki kamienic, na których widnieją daty z tego właśnie czasu. Prywatni na ogół inwestorzy wznieśli wówczas wiele kilkukondygnacyjnych domów, to wtedy powstało też z inicjatywy Józefa Montwiłła sześć kolonii mieszkaniowych. Kilku znakomitych architektów wileńskich miało pole do popisu. Powstałe wówczas budynki charakteryzowały się mieszanym stylem, bogactwem dekoracji i nowościami technicznymi nieznanymi dotąd na terenie Wilna. Ruch inwestycyjny wstrzymała prawie całkowicie wielka wojna 1914-1918. Budzenie się budownictwa po 1919 roku było powolne z okresowym przyspieszeniem, czy hamowaniem w okresie kryzysu gospodarczego. Kolejne części artykułu stanowią przegląd niektórych wybranych budowli z lat 1920-1939.

Przewodnik po budownictwie międzywojennego Wilna nie wyczerpie – co zrozumiałe – tego szerokiego zagadnienia. Opisane obiekty wybrane zostały przeze mnie subiektywnie, przy czym na liście znalazły się budynki dobrze znane i wiele razy opisane, ale także te o których informacje nie były tak oczywiste. Chronologia wznoszenia omawianych budynków pomoże zorientować się w panujących wówczas nurtach i modach w architekturze.

Wilno jako miasto nieuprzemysłowione i znajdujące się na obrzeżach (kresach) Rzeczypospolitej przez wiele lat nie mogło liczyć na szczególne traktowanie w inwestycyjnej pomocy państwa ani instytucji publicznych. Był to jeden z głównych powodów, który m.in. „pozostawił” miasto w tyle za Kownem, ówczesną stolicą Litwy. Na jego rozwój pracowało całe państwo. Warto o tym pamiętać, kiedy co rusz pojawiają się artykuły porównujące te dwa miasta pod względem inwestycji międzywojennych właśnie. Wileńskie władze miejskie ograniczone małym budżetem i długami, również nie były w stanie zainicjować szerokiej akcji budowlanej. Mimo to w Wilnie budowano – czego dowodem będą dane statystyczne przytaczane w artykule.

Oprócz budownictwa mieszkalnego powstawały w tym czasie budynki: przemysłowe, użyteczności publicznej i inne, w tym obiekty wojskowe, które stanowiły osobną grupę. Rozbudowa napotykała na trudności z powodu górzystych terenów, które otaczały miasto. Rozwój przebiegał na ogół wzdłuż dolin, a tereny górzyste przeznaczone miały być na parki. Szczególnie korzystny dla budownictwa okres obejmował zwłaszcza drugą połowę lat trzydziestych, zwłaszcza że powiązany był z funkcjonującym już planem urbanistycznym. Jego założenia ściśle określały zasady i kryteria przewidziane dla budynków wznoszonych w poszczególnych dzielnicach miasta. Wyznaczone były ponadto obszary stanowiące przyszłe mikrodzielnice/osiedla mieszkaniowe, gdzie stanąć miały setki domów.

Spośród wybranych budynków, które omówione zostały w przewodniku, większość jest zachowanych, a niektóre nadal pełnią te same funkcje, dla których zostały wzniesione. Aktualne adresy tych obiektów pomogą je zlokalizować – co dedykowane jest tym czytelnikom, którzy trochę mniej znają Wilno.

1919-1922        

Zajęcie przez wojsko polskie Wilna w kwietniu 1919 roku nie było jak się okazało trwałym umocowaniem w strukturze niepodległej Rzeczypospolitej. Nadal toczyła się walka o granice. W lipcu 1920 roku rozpoczęła się nowa wojna. Najpierw do Wilna weszło wojsko bolszewickie, w sierpniu miasto przekazane zostało Litwinom. Jednak do tego czasu Polacy zdołali uruchomić (wskrzesić) uniwersytet, przywrócić funkcjonowanie kilku ważnych dla mieszkańców zakładów (wodociągi, elektrownia), wznowić władze samorządowe, uruchomić nowe placówki kulturalne i społeczne.

Kręgi decyzyjne i fachowe zaczęły podejmować temat przyszłego rozwoju miasta, a okres funkcjonowania Litwy Środkowej nie miał w tym przypadku znaczenia. Do 1923 roku nie została zrealizowana żadna poważna inwestycja w mieście, poza gmachem Braci Jabłkowskich, o którym za chwilę. Dużo budynków natomiast był remontowanych i przerabianych. Zmiany widoczne były przede wszystkim w kompleksie głównym Uniwersytetu Stefana Batorego oraz niektórych gmachach rządowych.

1921-1923 Dom Handlowy Braci Jabłkowskich

Część ludzi z kręgów przemysłowo-handlowych w stolicy wiedziała, że dużego miasta na wschodnich połaciach przyszłej Rzeczpospolitej nie można zbagatelizować. W Wilnie w ciągu kilku pierwszych lat niepodległości powstawały filie znanych firm o dłuższych tradycjach. Szczególną decyzję podjęła jednak warszawska firma handlowa braci Jabłkowskich. Właściciele zdecydowali, że nad Wilią utworzą filię swojego znanego domu towarowego. Założono w tym celu oddzielną spółkę[1], która po zawirowaniach roku 1920, zabrała się za realizację przedsięwzięcia. Firma odkupiła w 1921 roku od Polskiej Spółki Odbudowy (PSO) plac przy Prospekcie Świętojerskim z rozpoczętą jeszcze przed wielką wojną budową. Inwestycję tę rozpoczęli właściciele znanej firmy księgarskiej bracia Zawadzcy, którzy już wtedy planowali wznieść nowoczesne centrum handlowe (budynek zaprojektował Kazimierz Krzyżanowski[2]). Mury tej budowli doprowadzone były częściowo do II i III piętra, niestety „zawierucha wojenna stanęła tym zamierzeniom na przeszkodzie”. Po wojnie obiekt przejęła PSO, która prowadziła roboty budowlane.

Nie dziwił fakt, że Jabłkowscy zasugerowali, aby ich nowy dom handlowy był stylowo podobny do budynku powstałego w latach 1913-1914 w Warszawie. Zlecili wobec tego opracowanie nowego projektu, który trafił na deski kreślarskie Karola Jankowskiego i Franciszka Lilpopa, ówczesnych gigantów polskiej architektury. To oni projektowali dom Jabłkowskich w stolicy przy ulicy Brackiej. Obydwaj uważani byli za pionierów modernizmu, promotorów konstruktywizmu i przedstawicieli realizmu w budownictwie na ziemiach polskich. Budynek wileński był praktycznie pierwszym przykładem modernizmu w mieście nad Wilią.

Zaletą lokalizacji budynku było jego usytuowanie. Okna wystawowe wychodziły na trzy ulice: Mickiewicza, Wileńską i Jagiellońską. Budowa przebiegała powoli i trwała w latach 1921-1923. Najpierw prowadzone były prace instalacyjne, później wykończeniowe. Na miejscu w „biednym” Wilnie po zaborach i wojnie były kłopoty ze zdobyciem odpowiednich materiałów, nie było też dużych i pewnych firm budowalnych. Środki finansowe płynęły natomiast z Warszawy fazami.

Już wcześniej zza drewnianego ogrodzenia wilnianie oglądali wyłanianie się wspaniałej bryły. Zmodernizowany klasycyzm, z prostymi formami, uporządkowany rytmem lizen wspartych na antykizującym, arkadowym cokole parteru. Duże witryny sklepowe wypełniły arkady parteru. W 1923 roku prace dobiegły końca i 12 czerwca dokonano poświęcenia (ksiądz Karol Lubianiec) i otwarcia gmachu pod adresem Mickiewicza 18, przy pryncypialnej ulicy. Początkowo przestrzeń handlowa zajmowała tylko jedno piętro. Z czasem urządzono też drugie oraz podziemia.


Dom Handlowy Braci Jabłkowskich przy ulicy Mickiewicza 18


Wnętrze handlowe i wybrane elementy identyfikacji spółki i budynku

Wileński Dom Towarowo-Przemysłowy Braci Jabłkowskich od razu stał się dla Wilna, czymś na wzór londyńskiego „Harrodsa”. Dyrekcja domu wprowadziła najlepsze wzorce handlu, jakie dzisiaj znamy ze słynnych galerii. Jak wspominali wilnianie – idąc Jerkiem, po wejściu do wewnątrz domu Jabłkowskich, przechodziło się w inny świat…. świat elegancji, szyku, miłej i kompetentnej obsługi. Od stoiska do stoiska, klienci chłonęli cudowne zapachy… kawy, czekolady, owoców cytrusowych, najlepszych europejskich perfum. Towary kolonialne – jak się wówczas mówiło – sąsiadowały z najlepszymi wytworami polskich zakładów produkujących odzież, tkaniny, naczynia, zastawy, biżuterię. Suknie nie odbiegały od tych znanych z żurnali mody.



Znacjonalizowany Dom Handlowy Braci Jabłkowskich w czasie okupacji niemieckiej.
Fotografia Jana Bułhaka z 1943 roku.

Pomyślny rozwój firmy w Wilnie trwał do 1939 roku i sukcesywnie powiększana była powierzchnia handlowa. Część budynku od początku przeznaczona była na wynajem[3]. Znalazły tam siedzibę m.in. Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych (PZU) i Szkoła Handlowa, której wielu absolwentów znalazło zatrudnienie w Domu Towarowym.

1924 Miejska Stacja Kolejowa „Wilno-Miasto”

Według danych, w Wilnie w 1924 roku było 5016 budynków mieszkalnych, z czego 1264 murowanych, 262 budynki mieszane i 3490 drewnianych. W tym roku ustanowiony został specjalny podatek inwestycyjny, który umożliwić miał przeznaczenie znaczniejszych sum na uporządkowanie zewnętrznego wyglądu miasta. Magistrat dysponując kwotami wpływającymi z podatku mógł planować niektóre roboty miejskie. Powoli powstawać też zaczęły nowe obiekty przemysłowe i usługowe.

Po 1920 roku zarząd kolejowy w Wilnie przejął obszar stanowiący niegdyś kompleks carskich stajni rządowych ze stacją weterynaryjną i maneżem, zlokalizowany na rogu ulic Kaukaskiej i Tambowskiej (później Słowackiego i Wiwulskiego). Z inicjatywy prezesa dyrekcji inżyniera Emila Landsberga w 1923 roku rozpoczęto tam urządzanie Miejskiej Stacji Kolejowej. Jak pisano w prasie miała być urządzona na „wzór europejski”. Dawne budynki maneżu i stajni zostały całkowicie przebudowane „w stylu polskim i prezentowały się okazale”. Funkcjonowanie stacji w tym miejscu miało według planu ułatwić odbiorcom i nadawcom przesyłek dostęp do fachowej obsługi i odciążyć stację osobową i towarową przy ulicy Kolejowej.

Stacja pełniła następujące funkcje: sprzedaż biletów w tym organizacja przejazdów grupowych, przyjmowanie i rozwożenie bagażów bezpośrednio od i do mieszkań zamawiających, przyjmowanie do wysyłki przesyłek drobnicowych i całowagonowych z odbiorem ich bezpośrednio ze składów prywatnych, nadawanie kwitów bagażowych, wykonywanie czynności ekspedycyjnych i celnych, terminowe magazynowanie towarów z wypłatami zaliczeń i zaliczek, ubezpieczanie ładunków i pasażerów od wypadków.



Stacja dysponowała taborem konnym (20 furmanek) i samochodowym (6 ciężarówek). Do stacji prowadziła odnoga kolejki wąskotorowej, która biegła od Dworca Kolejowego do gmachu dyrekcji. Główny budynek z kasami i biurem zyskał nadbudowane piętro, był przestronny i funkcjonalny. Na miejscu były: Dział Nadawczo-Odbiorczy, Dział Celny, punkt przesyłek nadzwyczajnych, punkt informacji kolejowej z własnym numerem telefonu. Tzw. kwity sznurowe gwarantowały pełną odpowiedzialność kolei za nadane przesyłki. Nowocześnie urządzone były magazyny. Składały się z: 10 magazynów (łączna powierzchnia 1400 mkw) i 15 oddzielnych szop pod wynajem klientów (700 mkw). Zainstalowana została winda towarowa i działały specjalne wózki.


Jedna z ciężarówek Miejskiej Stacji Kolejowej sfotografowana przy elektrowni miejskiej w 1931 roku podczas akcji powodziowej.

Zatrudnienie na stacji znaleźli urzędnicy, magazynierzy, kierowcy, furmani i tragarze. Poświęcenie kompleksu wraz z budynkiem głównym pod adresem Wiwulskiego 2 odbyło się 11 maja 1924 roku. Wśród gości byli Delegat Rządu – Walery Roman i prezydent Wilna – Witold Bańkowski. Aktu poświęcenia dokonał biskup Kazimierz Michalkiewicz. Oprócz prezesa Landsberga honory gospodarza uroczystości pełnił kierownik stacji Wiktor Syrwid. Niebawem stacja poszerzyła zakres udogodnień dla klientów. Na miejscu kupcy mogli sprzedawać swój towar po oględzinach nabywców, można było zamówić: czyszczenie, gatunkowanie i przepakowywanie ładunków.

Do kompleksu przy Wiwulskiego wprowadził się Wydział Kolei Wąskotorowych wileńskiej dyrekcji kolejowej. W 1924 roku na tej samej parceli rozpoczęto wznoszenie budynku mieszkalnego dla pracowników kolejowych. Projekt opracowany został w pracowni przy Departamencie Budownictwa Kolejowego pod kierownictwem inż. Józefa Mrozowskiego. Czterokondygnacyjny budynek (adres Wiwulskiego 2a, obecnie Vivulskio g. 4) budowany był ze środków ministerstwa i częściowo rozwiązywał potrzeby mieszkaniowe pracowników zatrudnionych przez dyrekcję PKP w Wilnie.


Budynek mieszkalny dla pracowników kolejowych przy ulicy Wiwulskiego

Dochody Miejskiej Stacji Kolejowej drastycznie zmalały w okresie kryzysu gospodarczego (od 1929 roku) i według danych podawanych przez dyrekcję spadek wynosił blisko 45%. Na jej podstawie nakazano zlikwidować we wszystkich dyrekcjach okręgowych wszelką działalność, która nie była zgodna z zakresem wynikającym z ustawy dotyczącej kolei polskich. Wykonywane usługi przez stację miejską w Wilnie nie mieściły się w tych ramach. Po likwidacji placówki przy Wiwulskiego część taboru została wykorzystana na stworzenie osobno funkcjonującego kolejowego przedsiębiorstwa dowozowego, natomiast magazyny służyć zaczęły innym celom. W jednym z największych budynków urządzone zostało drugie kino kolejowe (pierwsze pod nazwą „Ognisko” było obok dworca przy ulicy Kolejowej). Nowe kino dźwiękowe pod nazwą „Znicz” było pod zarządem „Rodziny Kolejowej”[4]. Sala służyła ponadto do organizowania różnych uroczystości, wieców itp.

Budynek magazynowy Miejskiej Stacji Kolejowej zaadaptowany na kino

1925 Budynek szkolny na Zwierzyńcu

Braki w infrastrukturze szkolnej Wilna były szczególnie uciążliwe. „Odziedziczona” po carskich czasach sieć niewielkich, dwu-czteroletnich szkół była właściwie nieaktualna, gdyż większość jedno lub dwuizbowych placówek mieściła się w wynajmowanych pomieszczeniach w domach prywatnych.

W latach 1924-1925, zaczęto wznosić nowoczesny budynek szkolny również na Zwierzyńcu. Szkoła zbudowana została przy ulicy Inflackiej 9 (później numer domu zmieniono na 11). Magistrat kupił najpierw drewniany dom, a następnie rozpoczął w jego miejscu budowę nowego, trójkondygnacyjnego gmachu wg „wzoru ustalonego dla tego rodzaju zakładów”. Uroczyste otwarcie i poświęcenie (biskup Kazimierz Michalkiewicz) nowoczesnego, jasnego i pięknego gmachu odbyło się w 6 grudnia 1925 roku. Obecni byli liczni goście z najwyższych władz Delegatury Rządu i miejskich oraz kuratorium.


Budynek szkolny przy ulicy Inflanckiej, w którym mieściły się dwie szkoły powszechne. Fotografia z lat powojennych.

Duży budynek pomieścił dwie szkoły powszechne: żeńską nr 2, którą przeniesiono wówczas z ulicy Jasnej i połączono ze szkołą numer 8 oraz męską nr 4 (czasowo). Kierowniczką szkoły została Zofia Renigerowa, która z wielkim wzruszeniem obejmowała swoją część z wygodnymi klasami. Był to dla niej wyjątkowy dzień, gdyż jako weteranka tajnego polskiego szkolnictwa, przez szereg lat prowadziła naukę dzieci we własnym domu przy ulicy Sosnowej. Obecnie nadal jest tam szkoła (specjalna), mająca adres Vykinto g. 11.


Szkoła specjalna przy ulicy Vykinto g. 11 (fotografia z 2013 roku)

1926 Państwowa Szkoła Techniczna

Średnia szkoła techniczna założona została w Wilnie w 1922 roku. Miał ona kapitalne znaczenie dla wykształcenia fachowców niezbędnych do odbudowy Wileńszczyzny. Starania o jej utworzenie czynione były już w 1919 roku i zajmował się tym komitet związany z wileńskim Kołem Techników. Memoriał w sprawie otwarcia szkoły złożony został na ręce Naczelnika Państwa – Józefa Piłsudskiego, w czasie jego kolejnej wizyty w Wilnie. Komitet zabiegał, aby szkoła otrzymała gmach po ewakuowanej carskiej Szkole Chemiczno-Technicznej na rogu ulic Słowackiego i Nowogródzkiej. Na wysokich szczeblach i z poparciem Józefa Piłsudskiego, zapadła jednak decyzja, że przejmie go uniwersytet. Program nauczania w PST zatwierdzony został przez Ministerstwo Wyznań Religilnych i Oświecenia Publicznego.  

Po licznych perturbacjach Państwowa Szkoła Techniczna rozpoczęła działalność w udostępnionych wieczorami salach gimnazjum Zygmunta Augusta przy Małej Pohulance, a zajęcia warsztatowe jednym z budynków należącym Państwowego Monopolu Spirytusowego przy ulicy Ponarskiej 63. Ostatecznie pod tym drugim adresem szkoła urządziła także sale lekcyjne, a wraz z dużym naborem chętnych budynek został nawet powiększony. Przez kilka następnych lat kadra pedagogiczna i uczniowie znosić musieli nieodpowiednie warunki. W tym czasie trwały starania o uzyskanie finasowania budowy nowego gmachu z funduszy państwowych. Starania wspierał szczególnie Minister Spraw Wewnętrznych – Władysław Raczkiewicz.

Wreszcie w 1925 roku sprawa nowego gmachu nabrała tempa. Dyrekcja Lasów Państwowych przydzieliła Komitetowi Budowy 3 hektarową działkę na Antokolu, przy ulicy Holendernia, a komisja międzyministerialna obiecała przekazać 500 tysięcy złotych na budowę szkoły. Projekt opracował inż. arch. Ludwik Sokołowski – profesor architektury na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Stefana Batorego. Duży gmach wznoszony miał być etapami, z których pierwszy rozpoczął się w połowie 1926 roku (kamień węgielny położony został 20 czerwca). Wśród osób kierujących budową byli m.in.: inż. Franciszek Wojciechowski (bezpośredni kierownik robót), inż. Mieczysław Pulman i inż. August Radwan-Przygodzki.


Plastyczny model szkoły według projektu Ludwika Sokołowskiego (źródło: NAC)

Do końca roku wzniesione zostało lewe skrzydło szkoły o kubaturze blisko 13 tysięcy metrów sześciennych. W niniejszym przewodniku budowa zaliczona została do 1926 roku, chociaż akt poświęcenia i otwarcia miał miejsce 9 stycznia 1927 roku. „W najpiękniejszej okolicy Wilna, na wzgórzach antokolskich, przy ul. Holendernia nr 12 stanął nowy okazały gmach, w którym mieścić się będzie państwowa szkoła techniczna. Jest to na razie tylko jeden z pawilonów. Resztę gmachów w miarę możności wznosić się będzie w najbliższej przyszłości” – napisano w wileńskiej prasie. Arcybiskup Romuald Jałbrzykowski, który dokonał poświęcenia dziękował wszystkim, którzy swoim uporem i zaparciem przyczynili się zbudowania pięknego gmachu. Podkreślano zwłaszcza, iż gmach wzniesiony został z „rekordową, iście amerykańską szybkością”. Pięknym punktem ceremonii było odczytanie depeszy od J. Piłsudskiego. W treści wyraził żal, że nie mógł przybyć osobiście i życzył rozwoju szkoły.


Szkoła w trakcie budowy (źródło: NAC)

Druga część gmachu wraz ze skrzydłem warsztatowym oddana została do użytku w kwietniu 1928 roku, natomiast pod koniec maja 1929 roku – Państwowa Szkoła Techniczna otrzymała na wniosek Rady Pedagogicznej imię Marszałka Józefa Piłsudskiego. W październiku tego samego roku szkołę wizytował przebywający w Wilnie Prezydent Ignacy Mościcki.


Szkoła po zrealizowaniu trzech etapów budowy. Fotografia z ok. 1939-1940 roku

Do wybuchu II wojny światowej nie udało się zrealizować całościowego projektu L. Sokołowskiego. Szkoła wypuściła 1637 absolwentów z dyplomami techników. Nauka kontynuowana była w szkole do 1942 roku, już pod kierownictwem litewskim, a następnie radzieckim. Obecnie w kompleksie przy Olandų g. 16 mieści się Vilniaus technologijų ir dizaino kolegija – technikos fakultetas (Wileńska Wyższa Szkoła Technologii i Projektowania).

 

1926 Szkoła Zofii Gurewiczówny

Liceum Żeńskie oraz Prywatne Koedukacyjne Gimnazjum Żydowskie Zofii Gurewiczówny rozwijało się od czasu zakończenia wojny w 1919 roku i mieściło się początkowo przy ulicy Kolejowej 15. W połowie lat dwudziestych rozpoczęto budowę nowego gmachu na własnej działce przy ulicy Makowej 3 (obecnie Aguonu g. 5). Budynek wznoszony był w latach 1925-1926.


Boczne skrzydło szkoły Z. Gurewiczowej w trakcie budowy

1927 Dom czynszowy na Śnipiszkach

Komitet Rozbudowa Wilna to instytucja powołana w połowie 1925 roku. Inicjatywa jej powołania zgłoszona została przez grupę radnych i zatwierdzona stosowną uchwałą władz samorządowych. Projekt oparty był o sejmową ustawę z dnia 29 kwietnia 1925 roku[5]. Komitet działał na prawach urzędu miejskiego. Jego zadaniem było podjęcie: „samodzielnej akcji budowlanej” przez budzenie inicjatywy prywatnej w zakresie ruchu budownictwa mieszkaniowego. Komitet popierał je przez odstępowanie osobom fizycznym i prawnym gruntów pod budowę domów mieszkalnych i umożliwiał dostarczanie im materiałów budowlanych. Komitet miał jednocześnie: prawo żądać czasowego i przymusowego objęcia w zarząd przedsiębiorstw wytwarzających materiały budowlane, żądać wywłaszczenia budynków niedokończonych oraz niezabudowanych gruntów budowlanych (grunty nabywane przez dobrowolne umowy, bądź przekazywane przez organy państwowe). Komitet wnioskował przyznawanie pożyczek na budowle mieszkalne ze środków Państwowego Funduszu Gospodarczego, zasilanego przez podatki od lokali i placów budowalnych.

Uprawnienia komitetu były duże, bowiem mógł m.in. nakazać właścicielom domów zniszczonych i niezamieszkałych ich naprawę i doprowadzenie do stanu mieszkalnego. Do pierwszego składu komitetu weszło ośmiu radnych[6] oraz jako przewodniczący wiceprezydent miasta Jan Łokuciewski (dwa lata później był to Witold Czyż). Komitet w pierwszym roku swojej działalności przyznał 8 pożyczek (4 na budowę i 4 na remonty domów) – łącznie 247 tysięcy złotych. W następnych roku było to już 25 pożyczek (22 plus 3) – łącznie 961 tysięcy złotych.

Jednym z wnioskodawców któremu w 1926 roku komitet udzielił dużej pożyczki był inżynier Józef Wołodkowicz. Był on mieszkańcem Warszawy, który posiadał kilka nieruchomości w stolicy, ale także w Wilnie. Należały do niego m.in. dwie kamienice narożne przy ulicach: Jasińskiego, Ofiarnej i Gimnazjalnej, które odziedziczył po ojcu Stanisławie. Wynajmował w nich kilkanaście mieszkań oraz lokale użytkowe. Wołodkowicz złożył wniosek na budowę dużego domu, uzyskując jednocześnie plac położony na Śnipiszkach przy ulicy Krakowskiej 53. Rozpoczął tam budować trójkondygnacyjny dom przeznaczony na wynajem czynszowy, który prawdopodobnie sam zaprojektował.

Wznoszony obiekt wyróżniał się w okolicy, bowiem w jego pobliżu nie było dotąd tak dużego i wysokiego budynku ze ścianami z jaskrawo czerwonej cegły. Na trójkątnym frontonie zwieńczającym fasadę w środkowej części budynku (z klatką schodową), właściciel umieścił kartusz z herbem własnym „Wołodkowicz”. Była to odmiana herbu „Radwan”, na którym znajdowały się: „poprzeczne drzewce z chorągwią kościelną o trzech polach z frędzlą i krzyżem na wierzchu, na którym kogut w prawą stronę obrócony. Tarczę okrywa płaszcz z mitrą”[7]. Pod herbem umieszczona został tabliczka z datą „1926”.


Herb „Wołodkowicz” i data 1926. (Fotografia J. Baniukiewicz 2007)

Roboty wykończeniowe się przeciągnęły i uroczystość poświęcenia odbyła się dopiero na początku sierpnia 1927 roku. Wśród obecnych gości ceremonii byli delegaci Komitetu Rozbudowy: wiceprezydent Witold Czyż, ławnik Jan Łokuciewski, naczelny lekarz miasta dr Michał Minkiewicz i członkowie miejskiego personelu technicznego. J. Wołodkowicz oprowadził przybyłych po budynku w którym było 12 mieszkań (dwu i trzy pokojowych). Wszystkie posiadały nowoczesne ówcześnie urządzenia (woda, kanalizacja, elektryczność). W. Czyż podkreślał duże znaczenie tej uroczystości, gdyż był to pierwszy wielomieszkaniowy budynek w Wilnie wzniesiony przy pomocy finasnowej Komitetu Rozbudowy.


Budynek czynszowy przy ulicy Krakowskiej. (Fotografia J. Baniukiewicz 2007)


Inżynier Józef Wołodkowicz był jak mówiono przedsiębiorcą „trudnym” w obejściu. Związany umowami z miastem zmuszony był kontaktować się w wielu sprawach z urzędnikami. W jednym z pism jakie skierowała do urzędu wojewódzkiego w 1935 roku, użył „niewłaściwego tonu, godzącego w powagę tego urzędu”. Został z tego tytułu ukarany przez starostę grodzkiego w trybie administracyjno-karnym grzywną w wysokości 100 złoty. Ponadto za „obrazę rządu” miał jeszcze być pociągnięty do odpowiedzialności przez urząd prokuratorski. Dom czynszowy wzniesiony przez Wołodkowicza istnieje do dzisiaj. a jego obecny adres to Krokuvos g. 59.

cdn




[1] Spółka Wileński Dom Towarowo-Przemysłowy Bracia Jabłkowscy. W liczącym siedem osób zarządzie spółki było dwóch mieszkańców Wilna: Stanisław Brzostowski i Włodzimierz Łęski.

[2] K. Krzyżanowski w latach 1913-15 prowadził w Wilnie biuro budowlane.

[3] Właściciele spółki w 1927 roku gotowi byli udostępnić swój gmach na montaż nadawczej anteny powstającej wówczas wileńskiej rozgłośni radiowej. Projekt tej lokalizacji ostatecznie nie został zrealizowany.

[4]
Podczas okupacji niemieckiej 1941-44, kino przeznaczone było dla żołnierzy i funkcjonowało pod nazwą „Soldatenkino-Neustadt”.

[5] Z jej zapisów: „W myśl ustawy o rozbudowie miast, gminy miejskie, w których ruch budowlany jest w zastoju lub niedostateczny i w których odczuwa się brak mieszkań, obowiązane są podjąć akcję, mającą na celu poprawę tych stosunków”.

[6] Józef Korolec, Dominik Moksiewicz, Bronisław Umiastowski, Zygmunt Nagrodzki, Józef Godwod, Lejzer Kruk, Saul Rozental i Jakub Szeskin.

[7] Herb był zatwierdzony Dekretem Deputacji Wywodowej Szlacheckiej Mińskiej w 1800 roku, lecz według innych źródeł nie był on jednak uznany.