Antypolskie koperty nie przynoszą nam chluby


Sprzedawane w Wilnie koperty porównujące Józefa Stalina, Adolfa Hitlera i Józefa Piłsudskiego nie przynoszą chluby Litwinom i nie sprzyjają dobrym stosunkom polsko-litewskim - powiedział we wtorek wiceprzewodniczący sejmu Czeslovas Jurszenas.
Komentując sprzedawane w budynku Poczty Głównej w Wilnie antypolskie koperty z podpisem ”Wielcy organizatorzy ludobójstwa narodu litewskiego”, Jurszenas powiedział: ”Nie przynosi to chluby Litwinom. Nie sprzyja to dobrym stosunkom Polski i Litwy”.

W wywiadzie dla polskiej rozgłośni w Wilnie ”Radio Znad Wilii” wiceprzewodniczący litewskiego parlamentu ocenił, że sprawą kopert powinny zająć się odpowiednie instytucje. ”Mamy demokrację, wolność, ale z tej wolności trzeba umiejętnie korzystać” - powiedział Jurszenas.
Koperty z wizerunkiem Stalina, Hitlera i Piłsudskiego były już sprzedawane w Wilnie przed dwoma laty, ale pod presją społeczną zostały wycofane ze sprzedaży. Teraz pojawiły się ponownie. Ukazały się też koperty przedstawiające Armię Krajową jako organizatora czystek etnicznych w Wilnie, a także koperty z wizerunkiem przewodniczącego Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, europosła Waldemara Tomaszewskiego prezentujące go jako donosiciela na własny kraj.
Jurszenas zaznaczył, że chociaż Litwini ze wschodniej części kraju wobec osoby Piłsudskiego czy Armii Krajowej mają inne odczucia aniżeli Polacy, to ”porównanie Piłsudskiego do Stalina i Hitlera nie jest właściwe”.

PAP