Andrzej Stankiewicz skradł serca trenerek w „Głosie Litwy”


Na zdjęciu: Andrzej Stankiewicz, fot. youtube.com/stopklatka
Tegoroczny maturzysta Liceum im. Adama Mickiewicza w Wilnie Andrzej Stankiewicz zbiera przychylne opinie jurorów w programie muzycznym „Głos Litwy” („Lietuvos balsas”) oraz głosy poparcia swoich sympatyków. Ma już za sobą dwa etapy, przed nim kolejny – Pojedynki. Jak sobie w nim poradzi, dowiemy się już dzisiaj, 28 lutego. Początek transmisji – o godz. 19.30 na kanale telewizyjnym LNK.



Andrzej Stankiewicz
jest uczniem klasy maturalnej Liceum im. Adama Mickiewicza w Wilnie. Pasjonuje się muzyką od najmłodszych lat. Śpiewa i komponuje. Niejednokrotnie uczestniczył w konkursach muzycznych. 

A jakie były początki Andrzeja w programie?

Podczas przesłuchań w ciemno już po pierwszej minucie odwrócili się do niego pierwsi dwaj trenerzy projektu – w kolejności Monique (Monika Pundziūtė) i Justinas Jarutis, kolejne dwadzieścia sekund – i przyciski prawie równocześnie nacisnęli Donatas Montvydas i Monika Liu (Monika Liubinaitė).    

Wszyscy czterej trenerzy chcieli go mieć w swoich ekipach – tak ocenili zdolności wokalne Andrzeja, który wykonał piosenkę z repertuaru Gabrieliusa Vagelisa „Tave čia randu”. Rywalizacja pomiędzy trenerami była tak ostra, że któryś z nich zablokował D. Montvydasa, by Andrzej nie mógł go wybrać.

„Nie spodziewałem się, że odwrócą się do mnie wszyscy trenerzy” – w pierwszych sekundach po występie powiedział wyraźnie zaskoczony Andrzej Stank – pod takim pseudonimem scenicznym przedstawił się trenerom.

„Natychmiast zdobyłeś moje serce”  powiedziała Monique.

„W tym sezonie czekamy na męskie głosy. Wszyscy czterej odwróciliśmy się na to, co usłyszeliśmy. Bardzo szkoda… Bardzo chciałem, żebyś był w mojej ekipie. Czuję coś pokrewnego w tym, jaki jesteś, jak brzmisz, jak wyglądasz... Życzę Ci wszelkiej pomyślności w kolejnych etapach „Głosu Litwy” – gratulował Andrzejowi D. Montvydas.

„Dostrzegam w Tobie rodzącą się gwiazdę sceniczną. Czuję tę teksturę” – mówiła z kolei Monika Liu. „Moim zdaniem, będziesz jaśniał bardzo mocno. Masz wspaniały głos. Artysta…” – dodała.

I jeszcze. W trakcie wymiany zdań po występie okazało się, że Andrzej pisze piosenki. Zachęcony przez trenerów zagrał i zaśpiewał jedną z nich – „I Want You To Know”. Byli pod wrażeniem. Szczególnie Monique, która zaproponowała nawet, że mogliby nagrać coś wspólnie.



Spośród czwórki trenerów Andrzej wybrał Monikę Liu. To z nią właśnie przygotowywał się do kolejnego etapu. I choć, jak przyznaje, jest melancholikiem, w Nokautach dał czadu z  „SexyBack” Justina Timberlake’a i… trenerka wybrała go do Pojedynków.

Jak sobie w nich poradzi, dowiemy się już dzisiaj. Dzisiaj właśnie rusza ostatni etap przed finałem.



Na podstawie: inf. wł.